Doomsurfing – jak wyrwać się z błędnego koła śledzenia złych informacji

W ostatnim czasie trudno ustrzec się przed zalewem złych informacji. Podpowiadamy, jak nie wpaść w pułapkę doomsurfingu, czyli nałogowego czytania newsów, które mają zły wpływ na nasze samopoczucie.

Natłok negatywnych treści, nawet jeśli nie wszystkie są potwierdzone, może wywołać w nas poczucie lęku, bezradności, a w dłuższej perspektywie – nawet stany depresyjne. Podpowiadamy zatem, jak nie wpaść w spiralę przygnębiających doniesień medialnych.

Czym jest doomsurfing?

Doomsurfing to określenie, które powstało z połączenia dwóch angielskich słów: doom, oznaczającego fatum w odniesieniu do czyjegoś losu, oraz surfing, czyli przeglądanie internetu. Zjawisko to nabrało na sile podczas pandemii. Aktualnie, za sprawą działań wojennych u naszych wschodnich sąsiadów, znów wiele osób z niepokojem śledzi media i internet.

Nadmierne przyswajanie katastroficznych informacji, teorii spiskowych, negatywnych relacji – oprócz ryzyka przeciążenia informacyjnego – może źle wpływać na nasze samopoczucie.

Jak to działa? Wielu z nas sądzi, że przeczesywanie sieci w poszukiwaniu najświeższych newsów przyniesie ulgę i odpowiedź na pojawiające się pytania. W rzeczywistości często trafiamy jednak na niesprawdzone doniesienia, w tym takie, których celem jest pogłębienie stanu niepewności i wywołanie jeszcze większego strachu. Jak więc wyrwać się z błędnego koła złych wiadomości?

Stop szkodliwym nawykom!

Po pierwsze i najważniejsze – warto uświadomić sobie, jak wiele czasu spędzamy w sieci na czytaniu sensacyjnych informacji. Po drugie – jeśli trudno jest nam oderwać się od smartfona, zaniedbujemy codzienne obowiązki, a przy tym dostrzegamy znaczne pogorszenie samopoczucia oraz lęk wywołany tym, co czytamy w sieci – ograniczmy liczbę przyswajanych newsów.

Oto kilka rad, które warto wcielić w życie.

  • Mniej znaczy więcej. Wybierzmy i korzystajmy z jednego lub dwóch źródeł wiadomości, które zapewniają rzetelną analizę sytuacji, a nie powielają krzykliwe nagłówki i niesprawdzone informacje.
  • Kontrola czasu. Warto ustalić, ile czasu dziennie będziemy spędzać w internecie. W ograniczeniu scrollowania pomoże nam funkcja limitu czasu dostępna w wielu aplikacjach. Wybierzmy też porę na przeglądane mediów społecznościowych i czytanie newsów – oby nie przed snem!
  • Głos eksperta. Analizujmy krytycznie przedstawione informacje i słuchajmy głosów cenionych ekspertów. Nie czytajmy komentarzy pod postami czy artykułami! Część wypowiedzi generowana jest przez internetowych trolli.
  • Zrozumieć algorytm. Pamiętajmy, że im więcej negatywnych treści szukamy w sieci, tym częściej same do nas „wpadają”. To za sprawą algorytmów – podsuwają nam materiały podobne do tych, które już przeglądaliśmy. Warto więc co jakiś czas poszukać w internecie pozytywnych newsów, niezwiązanych z aktualnymi problemami.
  • Znajdź alternatywę. Zastanówmy się, czym możemy zastąpić doomsurfing. Zamiast sięgać po smartfona, może warto wyjść na spacer, spotkać się ze znajomymi lub… zacząć pomagać innym.

Włącz weryfikację z NASK

Budowanie narracji strachu i tworzenie fake newsów to również element dezinformacji, której celem jest wzbudzanie w odbiorcach złych emocji, budowanie antagonizmów i wywoływanie niepokoju społecznego.

Wraz z rozpoczęciem działań wojennych w Ukrainie NASK – Państwowy Instytut Badawczy rozpoczął akcję wspierającą internautów w weryfikowaniu informacji w mediach społecznościowych.

W tym celu na Facebooku powstał profil Włącz Weryfikację – NASK. Nasi eksperci dementują tu nieprawdziwe wiadomości publikowane w social mediach, które mogą być częścią akcji dezinformacyjnej. Promują też Zasadę 5xZ:

  1. Zweryfikuj, czy źródło jest wiarygodne (np. czy znasz osobiście autora).
  2. Zweryfikuj prawdziwość i logiczność przedstawionej relacji.
  3. Zweryfikuj, czy tę samą informację potwierdza inne źródło.
  4. Zweryfikuj, co jest opinią autora, a co faktem.
  5. Zweryfikuj, czy autor zgłosił sytuację odpowiednim służbom, jeśli jest taka konieczność.

Jeśli jakieś treści publikowane w mediach społecznościowych wzbudzają Waszą wątpliwość, zgłaszajcie je pod adresem: informacje@nask.pl.

Więcej informacji na temat fake newsów, a także materiały edukacyjne pomocne w zrozumieniu niebezpieczeństw związanych z rozprzestrzenianiem się w internecie fałszywych informacji znajdziecie w aktualności „Jak nie wpaść w pułapkę fake newsów?”.

Skorzystaj z aplikacji mOchrona

Wirtualny świat przyciąga nie tylko starszych, ale też dzieci. Niestety, rodzice nie zawsze mają świadomość, co najmłodsi robią w sieci i ile czasu poświęcają na cyfrową rozrywkę. Wsparciem dla opiekunów w kształtowaniu wśród najmłodszych dobrych postaw dotyczących korzystania z internetu mogą być też rozwiązania technologiczne, jak nasza bezpłatna aplikacja mOchrona.

To proste i intuicyjne w obsłudze narzędzie działa poprzez połączenie sprzętów rodzica i dziecka. Dorosły może wybrać kategorie stron i aplikacji, z którymi najmłodsi nie powinni mieć kontaktu. Dodatkowo aplikacja umożliwia rodzicom dostęp do raportów z aktywności dziecka na jego urządzeniu, co pozwala na podjęcie odpowiednich kroków, np. w sytuacji zetknięcia ze szkodliwymi treściami.

mOchrona – warto mieć tę aplikację w swoim telefonie. Pobierz już dziś!

11.03.2022

Najnowsze artykuły