Love bombing, ghosting i inne red flagi, czyli jak budować relacje online i nie dać się oszukać

Wakacje to czas poznawania nowych ludzi – także online. Jak nie pomylić prawdziwej relacji z romance scam, czyli romantycznym oszustwem? Poznajcie sygnały ostrzegawcze i sprawdźcie, w jaki sposób budować bezpieczne kontakty w sieci.

Coraz więcej znajomości rozpoczyna się dziś w internecie. Sieć ułatwia poznawanie nowych osób, budowanie bliskich relacji i dzielenie się emocjami. Niestety, zdarza się, że po drugiej stronie ekranu zamiast bratniej duszy znajduje się oszust. Złamane serce i pusty portfel – to najczęstsze skutki źle ulokowanych uczuć.

W kontekście relacji i cyberzagrożeń coraz częściej mówimy o tzw. red flagach, czyli czerwonych flagach – sygnałach ostrzegawczych, które powinny wzbudzić naszą czujność i skłonić do refleksji. Jak je rozpoznawać? Poznajcie sytuacje świadczące o tym, że druga strona wcale nie ma szczerych zamiarów.

Love bombing – zbyt miło?

Love bombing (bombardowanie miłością) to zachowanie, w którym ktoś od początku okazuje nadmierne zainteresowanie drugą osobą, zasypuje ją ogromną liczbą komplementów i miłosnych gestów. Wysyła przy tym bardzo dużo wiadomości, szybko używa wielkich słów („jesteś wyjątkowa”, „nikt mnie tak nie rozumie jak ty”, „to przeznaczenie”, „kocham cię”) i chce jak najszybciej stać się najważniejszą osobą w czyimś życiu.

Na pierwszy rzut oka to może być przyjemne – w końcu kto nie lubi być komplementowany i doceniany? Za tą intensywnością może się jednak kryć coś więcej. Osoba, która stosuje love bombing, często natychmiast chce nawiązać bliską relację, naciska, żeby poświęcać jej jak najwięcej czasu, szybko obraża się, gdy od razu nie odpisujemy na jej wiadomości, próbuje też odcinać nas od innych („tylko ze mną możesz być sobą”, „inni cię nie rozumieją”).

Takie zachowania wykorzystywane są do manipulacji – najpierw ktoś zdobywa naszą uwagę, a potem stopniowo zaczyna wymagać więcej, naciskać, wzbudzać poczucie winy. Warto pamiętać, że zdrowa relacja rozwija się stopniowo, z poszanowaniem granic drugiej osoby.

Ghosting, czyli znikanie bez słowa

Ghosting to sytuacja, w której ktoś nagle przestaje się odzywać – bez wyjaśnienia, po prostu znika jak duch (ang. ghost). Wczoraj intensywne rozmowy, dziś kompletna cisza. Ghosting może dotyczyć znajomości z czatu czy gry, rozmów w social mediach, a nawet głębszej relacji, która wyglądała na przyjaźń lub „coś więcej”.

Tego typu zniknięcie często zostawia drugą osobę z pytaniami: „Co zrobiłem(-am) źle?”, „Czy to moja wina?”. Tymczasem ghosting wiele mówi o osobie, która go stosuje – pokazuje brak odpowiedzialności, szacunku i odwagi, żeby jasno powiedzieć, co czuje. Ponadto ghosting to sposób na zniknięcie oszusta, który od początku nie miał dobrych intencji. Po osiągnięciu korzyści (materialnych lub seksualnych) może chcieć uciec przed konsekwencjami swoich działań lub dalszymi zobowiązaniami.

Zapamiętajcie: jeśli ktoś znika bez słowa, problem nie tkwi w osobie opuszczonej. Zdrowe relacje opierają się na szczerej rozmowie, a nie unikaniu komunikacji, także wtedy, gdy trzeba powiedzieć wprost „nie chcę już kontynuować znajomości”.

Inne red flagi – różne scenariusze oszustw

Love bombing i ghosting to tylko część sygnałów ostrzegawczych. W internecie, gdzie trudno zobaczyć mimikę, ton głosu i zachowania, szczególnie ważne jest rozpoznawanie red flag, które mogą świadczyć o toksycznej, niebezpiecznej relacji czy próbie oszustwa.

Na co zwrócić szczególną uwagę?

  • Sekrety na żądanie. Jeśli ktoś prosi, aby Wasz związek albo znajomość zachować w tajemnicy, tłumacząc to rzekomą ochroną prywatności, trudną sytuacją życiową albo tym, że „inni tego nie zrozumieją”, to znak, że warto się zatrzymać. Tak naprawdę może chodzić o próbę odcięcia Was od bliskich. Ktoś z zewnątrz mógłby zauważyć manipulację i doradzić Wam zakończenie niebezpiecznej znajomości.
  • Ciągłe odkładanie spotkania na żywo. Osoba przedstawia się jako ktoś wyjątkowy – „żołnierz za granicą”, „lekarz na misji”, „bizneswoman w ciągłych podróżach” – i za każdym razem ma ważny powód, dla którego nie możecie się zobaczyć – nawet online. Do niedawna taki scenariusz był typowy dla oszustw romantycznych, w których relacja miała pozostać wyłącznie online, bo prawdziwe oblicze oszusta nie pasowałoby do zbudowanej przez niego historii. Niestety, wraz z rozwojem sztucznej inteligencji przestępcy otrzymali narzędzia do generowania naturalnych, empatycznych wiadomości oraz tworzenia deepfake’ów, dzięki którym mogą prowadzić fałszywe rozmowy w sieci.
  • Temat pieniędzy. Zwykle nie pojawia się na samym początku znajomości, ale po zbudowaniu więzi emocjonalnej. Nagle pojawiają się komunikaty: „pilnie potrzebuję pieniędzy na leczenie, lot, ratunek z trudnej sytuacji” albo „pomogę ci się szybko wzbogacić, to wyjątkowa inwestycja dla nas dwojga”. Każda prośba o pieniądze, wysyłanie kart podarunkowych, przelewów zagranicznych czy inwestowanie przez „znajomego eksperta poznanego online” od razu powinna być traktowana jak poważna czerwona flaga. To typowe schematy oszustw typu romance scam, gdzie emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem.
  • Szantaż intymnymi materiałami (sextortion). Najpierw relacja prowadzona jest w ciepłym, romantycznym tonie, oszust zachęca do wysyłania prywatnych zdjęć lub udziału w rozmowach wideo, często w atmosferze wzajemnego zaufania. Gdy już zdobędzie intymne materiały, natychmiast zmienia ton – pojawiają się groźby ujawnienia zdjęć lub filmików rodzinie, znajomym, jeśli ofiara nie spełni jego żądań, najczęściej finansowych. Ważne, by nie ulegać naciskom i zgłosić sprawę na policję.
  • Przenoszenie rozmowy na bardziej prywatne kanały. Jeśli ktoś po kilku rozmowach namawia Was, by jak najszybciej przejść poza aplikację, w której się poznaliście, to kolejny sygnał, że warto zachować dużą ostrożność. Przestępca chce w ten sposób obejść zabezpieczenia wbudowane w platformę randkową czy społecznościową, które mogą wychwycić podejrzane zachowania.

Jak budować zdrowe relacje online?

W sieci można znaleźć prawdziwych przyjaciół, dzielić się z innymi wspólnymi pasjami i zainteresowaniami, uzyskać wsparcie. Podczas nawiązywania znajomości online warto jednak trzymać się kilku prostych zasad.

  • Szanujcie swój czas i granice – jeśli ktoś domaga się ciągłego kontaktu, jest zazdrosny o Wasze inne aktywności albo złości się z powodu dłuższych przerw – to nie jest zdrowe.
  • Nie spieszcie się – prawdziwe zaufanie buduje się powoli. Nacisk na szybkie rozwinięcie relacji romantycznej może być sygnałem ostrzegawczym.
  • Chrońcie swoją prywatność – nie wysyłajcie innym prywatnych zdjęć ani informacji, których nie przekazalibyście przypadkowym osobom „w realu”. Poufne materiały i dane mogą być wykorzystane przeciwko Wam.
  • Rozmawiajcie o tym, co czujecie – jeśli coś jest dla Was niekomfortowe – podzielcie się tym z drugą osobą. W zdrowej relacji partner lub partnerka uszanuje Wasze granice.
  • Dzielcie się swoimi wątpliwościami z „bezpiecznymi osobami” – rodzic, opiekun, przyjaciel to osoby, do których warto się zwracać o pomoc, gdy relacja online zaczyna Was niepokoić.

Czujecie, że znajomość zawarta w sieci Was męczy, niepokoi albo przekracza Wasze granice? Macie prawo: przerwać kontakt, zablokować osobę, zgłosić jej zachowanie na platformie, a także porozmawiać z kimś bliskim o całej sytuacji. Wasze bezpieczeństwo – zarówno emocjonalne, jak i cyfrowe – jest najważniejsze!

 

Źródła:

Kwaśnik A., (2025), „Internetowe Love. Jak zadbać o swoje cyberbezpieczeństwo w relacjach online”, Warszawa: NASK – Państwowy Instytut Badawczy [online, dostęp dn. 7.07.2026].

„Love bombing – kiedy miłość staje się bronią”, (2026), artykuł na stronie konteksty.net [online, dostęp dn. 7.07.2026].

„Miłość, manipulacja i sztuczna inteligencja”, (2026), artykuł na stronie nask.pl [online, dostęp dn. 7.07.2026].

Praśniewska O., (2025), „Ghosting – czym jest i jak poradzić sobie z zakończeniem relacji”, artykuł na stronie psychocare.pl [online, dostęp dn. 7.07.2026].

10.07.2026

Najnowsze artykuły