Bezpieczni w sieci z OSE: trolling w mediach społecznościowych

Ostatnie dni i tygodnie to wysyp niepokojących, wzbudzających wiele emocji informacji. To także – niestety – wysyp… internetowych trolli. Kim, a może czym, są i jak nie dać im się zmanipulować? Przeczytajcie nasze wskazówki.

Internet ułatwia zdobywanie wiedzy, szybką komunikację czy przekazywanie informacji. Podobnie jak świat offline nie zawsze jest jednak miejscem całkowicie pozbawionym zagrożeń i szkodliwych zachowań. Jednym z nich jest dezinformacja, którą stosuje się w celu manipulacji i osiągnięcia określonych korzyści (np. politycznych, finansowych, ideologicznych).

Możliwe (chociaż wcale nie musicie o tym wiedzieć), że w ostatnim czasie zetknęliście się z celowo rozpowszechnianymi nieprawdziwy informacjami (fake newsami), błyskawicznie obiegającymi profile w mediach społecznościowych. Najprawdopodobniej niektóre z nich można zaliczyć do zaplanowanego trollingu. Co to takiego? Już wyjaśniamy!

Trolling w sieci – co to takiego?

Choć troll kiedyś głównie kojarzył się z postaciami z książek fantasy, to w ostatnim czasie zjawisko trollingu najczęściej odnosi się do szkodliwych działań w sieci. Napastliwych, prowokujących, agresywnych zaczepek, ośmieszających i często nieprawdziwych komentarzy i informacji wywołujących silne emocje.

Współczesnym internetowym trollem nazywamy osobę lub program komputerowy, który wykorzystuje narzędzia komunikacji do osiągania celów określanych jako antyspołeczne. Z przykładami trollingu możemy zetknąć się właściwie na każdym kroku, np. w komentarzach lub postach w mediach społecznościowych, artykułach, na blogach czy forach internetowych.

Pojęcie trollingu zaczerpnęło swoją nazwę od angielskiego określenia trolling for fish, czyli łowienia ryb na rzucającą się w oczy przynętę. „Haczykiem”, którym wabi użytkowników sieci, są właśnie zaczepne, często wrogie komentarze lub prowokujące równie agresywne odpowiedzi. Wbrew pozorom działania trolli mają konkretny cel – jest nim skłócenie stron zaangażowanych w dyskusję, utrudnianie komunikacji, sianie dezinformacji, a nawet szerzenie propagandy.

Wraz z rozwojem nowych technologii i pojawieniem się mediów społecznościowych trolling bardzo zyskał na „popularności”, często realnie wpływając na nasze życie – także to offline. Wiele osób dostrzega działania tzw. farm trolli. To firmy specjalizujące się w tworzeniu i rozpowszechnianiu internetowej – głównie politycznej – propagandy, która może odgrywać dużą rolę np. podczas wyborów.

Co robią trolle w internecie?

Katalog trollerskich zachowań jest szeroki – od pozornie nieszkodliwych memów, łańcuszków lub żartobliwych wyzwań, czyli challenge’ów, po zaplanowane i zorganizowane groźne akcje dezinformujące odbiorców. Działania te celowo zaburzają komunikację, inicjują kłótnie i konflikty, kreują nieprawdziwy obraz rzeczywistości, kształtują określone poglądy czy wywołują negatywne emocje związane z wybraną osobą lub tematem.

Jak dowiadujemy się z badań „Trolling w mediach społecznościowych”, przeprowadzonych w 2019 r. przez NASK, występowanie trollingu w social mediach dostrzega zdecydowana większość polskich internautów. Ponadto co siódmy respondent (14,4%) przyznał, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy osobiście go doświadczył.

Zdemaskuj trolla!

Każdego dnia jesteśmy odbiorcami wielu komunikatów, także tych docierających do nas poprzez profile w serwisach społecznościowych. Niestety zdarza się, że niektóre z nich tworzone są, aby szerzyć dezinformację. Na szkodliwe skutki trollingu szczególnie narażeni są młodzi użytkownicy. Warto więc, aby nauczyciele i rodzice wspierali uczniów w wypracowaniu skutecznych metod ochrony przed zmanipulowanymi treściami w sieci, w tym umiejętności rozpoznania działań trolli.

W ochronie przed dezinformacją pomoże czujność, nieuleganie emocjom i weryfikacja, czy nie mamy do czynienia z internetowym trollem. Na co zwrócić uwagę?

  1. Zdjęcie profilowe. Naszą czujność powinien wzbudzić brak fotografii. Trolle korzystają z pseudoanonimowych kont i często obsługują kilka jednocześnie. Bywa też, że jako swoje zdjęcie profilowe wykorzystują fotografie oddziałujące na emocje odbiorców.
  2. Nazwa użytkownika. Pamiętaj, aby zwracać uwagę na nazwę lub nick. Trolle często posługują się fałszywymi danymi osobowymi, nadając sobie dziwne lub żartobliwe imiona i nazwiska. W przypadku komentarzy na forach lub portalach zwróć uwagę, czy użyty przez autora nick nie jest podejrzany, prześmiewczy lub złośliwy.
  3. Zdjęcia. Weryfikuj, czy fotografie, które publikuje lub udostępnia dany użytkownik, na pewno są prawdziwe, czy nie pochodzą z darmowych lub płatnych baz zdjęć.
  4. Prowokacyjny lub niepoprawny język. Ponieważ celem trolla jest sianie zamętu w internetowych dyskusjach, a często również szerzenie fake newsów, to naszą czujność powinno wzbudzić także jego słownictwo. Ci złośliwi internauci często używają wulgaryzmów, obrażają, ośmieszają innych, zdarza się, że stosują mowę nienawiści. Warto również zwrócić uwagę na poprawność językową postów i komentarzy, wykorzystanie dziwnych słów, niepasujących do kontekstu wypowiedzi – mogą to być treści dodawane przez boty i tłumaczone za pomocą internetowego translatora.
  5. Zachowanie w mediach społecznościowych. Aby upewnić się, czy nie mamy do czynienia z trollem, warto zweryfikować konto autora podejrzanego komentarza, artykułu czy posta. Naszą czujność powinna wzbudzić wzmożona aktywność, publikowanie wielu kontrowersyjnych treści lub wręcz przeciwnie – długie przerwy w zamieszczaniu postów bądź brak aktywności widocznych dla innych użytkowników. Innym sygnałem może być dodawanie monotematycznych treści.

Pamiętaj, że najlepszym działaniem jest niepodejmowanie dyskusji z internetowym trollem. Jego celem jest bycie jak najbardziej widocznym dla innych użytkowników, a każda nasza reakcja, komentarz, „łapka w dół” sprawia, że ich wpisy stają się popularne i więcej osób ma do nich dostęp. Aktywność internetowych trolli należy zgłaszać administratorom stron i serwisów społecznościowych.

Więcej o zjawisku trollingu dowiesz się z aktualności „Jak rozpoznać internetowego trolla?” w portalu ThinkStat.pl.

Zachęcamy również nauczycieli do zapoznania się z aktualnością „Jak nie wpaść w pułapkę fake newsów?” oraz materiałami na temat fałszywych wiadomości:

Aplikacja mOchrona – pomocne narzędzie dla rodziców

Fake newsy to tylko jeden z przykładów szkodliwych treści, z jakimi mogą się zetknąć online nie tylko dorośli, ale też dzieci. Pomocą w dbaniu o bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników internetu mogą być różne narzędzia ochrony rodzicielskiej, takie jak przygotowana przez nas (a z myślą o rodzicach) bezpłatna aplikacja mOchrona.

To wsparcie w wypracowywaniu wraz z dzieckiem pozytywnych nawyków związanych z korzystaniem z sieci i nowych technologii. Aplikacja mOchrona jest prosta w obsłudze i umożliwia m.in. blokowanie na sprzęcie dziecka wybranych kategorii stron i aplikacji czy weryfikację czasu spędzanego online. Warto ją mieć w swoim telefonie! Pobierz już dziś!

Więcej informacji na: https://ose.gov.pl/mochrona

10.03.2022

Najnowsze artykuły