
Cyfrowe gry a rozwój dziecka
W szóstej części naszego cyklu odczarowujemy gry cyfrowe. Zwracamy uwagę na ich dobre strony, przypominamy o zagrożeniach, a przede wszystkim – podpowiadamy, jak w tym wszystkim znaleźć złoty środek.
Dobry wybór
Strategiczne, przygodowe, zręcznościowe, sportowe, symulacyjne czy edukacyjne: oferta gier jest bardzo szeroka. Można zaryzykować stwierdzenie, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Nic więc dziwnego, że gry są jedną z najpopularniejszych aktywności cyfrowych – również wśród dzieci i młodzieży.
Gry komputerowe, bo tej nazwy najczęściej używamy, często niesłusznie są postrzegane jako „zjadacze czasu” – bierne, nic niewnoszące zajęcie, od którego należy odciągać najmłodszych za wszelką cenę. Może, ale nie musi tak być.
– Trening dla mózgu, wsparcie w rozwoju kreatywności i kompetencji społecznych, nauka myślenia strategicznego, wytrwałości i radzenia sobie z frustracją, która czasem występuje, jeśli spotkamy się z wyjątkowo trudnym zadaniem lub przeciwnikiem: to tylko niektóre z możliwych pozytywnych skutków grania – mówi Marta Witkowska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK. – Oczywiście nie każda gra jest równie wartościowa, dlatego pierwszy ważny krok to właściwy wybór. Pomagajmy w nim naszym dzieciom, przecież to my wiemy, jak radzą sobie w cyfrowym świecie. Nie zawsze to, co jest akurat popularne, okaże się dla nich najlepsze – dodaje.
Nie da się ukryć, że najmłodszym czas spędzany przed ekranem kojarzy się głównie z przyjemnością i rozrywką, a ulubiona gra potrafi ich wciągnąć bez reszty. Czy w tym również da się odnaleźć plusy? Okazuje się, że tak, ale… pod pewnymi warunkami.
– Dbajmy o jak najwyższą jakość rozrywki naszych dzieci. Sprawdzajmy, czy gry, które wybierają, nie zawierają szkodliwych treści, np. promujących agresywne zachowania. Nie odmawiajmy przy tym najmłodszym prawa do takiej formy spędzania czasu, oczywiście w odpowiednim wymiarze – mówi Marta Witkowska.
Przy wyborze odpowiedniej gry warto kierować się klasyfikacją PEGI (ang. Pan-European Game Information), która wskazuje, jakiego rodzaju treści zawiera dana pozycja. Informacje podawane są na dwa sposoby. Pierwszy to oznaczenia wiekowe, które znajdują się po obu stronach opakowania – określają one, czy zawartość konkretnej gry nie wpłynie negatywnie na dziecko w danym wieku. Drugi to deskryptory treści – znajdziecie je z tyłu pudełka. Wskazują one typ treści występujących w grze, np. przemoc, wulgaryzmy czy elementy hazardu. Zwracajcie na to uwagę!
Ciemna strona
A kiedy granie szkodzi i na co – jako rodzice – powinniśmy zwracać szczególną uwagę? Przede wszystkim na wspomnianą już zawartość gier, ale nie tylko.
Kolejny ważny aspekt to czas spędzany przed ekranem. Regularnie przypominamy Wam, jak ważna jest dbałość o odpowiednią higienę cyfrową (nie tylko najmłodszych!). O ile 30 czy 60 minut ulubionej rozgrywki może dobrze wpłynąć na samopoczucie naszego dziecka, to już kilka godzin dziennie spędzanych przed komputerem prawdopodobnie pociągnie za sobą szereg niepożądanych efektów.
Z jednej strony możemy tu wspomnieć o negatywnych konsekwencjach dla zdrowia fizycznego. Długi czas przed ekranem sprzyja rozwojowi nadwagi, może przyczyniać się do wad postawy, a także powodować szereg dolegliwości somatycznych, takich jak m.in. bóle i zawroty głowy, zmęczenie wzroku czy niewyraźne widzenie. To jednak nie wszystko.
– Problemem coraz częściej dotykającym młodych ludzi jest nadmierna zależność od internetu, w tym również uzależnienie od gier. Pamiętajmy, że dla dzieci granica pomiędzy światem realnym i cyfrowym jest bardzo płynna, a w sieci łatwo jest się zatracić. Rolą rodziców powinno być odpowiednie zarządzanie czasem online – tak, aby rozrywkę przed ekranem odpowiednio zbilansować z tą z dala od niego – mówi Marta Witkowska.
Innym potencjalnym zagrożeniem związanym z nadmiernym zatopieniem się w świat gier są… ukryte koszty! Płatne dodatki, rozszerzenia itp. mogą zwielokrotnić wartość zakupu samego produktu. Młodzi najczęściej grają w trybie multiplayer, co oznacza, że podczas rozgrywki spotykają się ze znajomymi lub nieznajomymi, którzy niekoniecznie mają dobre zamiary. Uczmy dzieci zasady ograniczonego zaufania podczas zawierania znajomości w sieci oraz nieujawniania prywatnych informacji na swój temat. Rozgrywki online, wymiana wirtualnych dóbr, pobieranie niezaufanych aplikacji – wszystko to zwiększa ryzyko zetknięcia się z cyberoszustwami i z atakami hakerskimi. Koniecznie porozmawiajcie o takich sytuacjach ze swoimi dziećmi: wytłumaczcie, na czym polega niebezpieczeństwo i jak się przed nim uchronić.
Kwestia zasad
W przypadku gier, ale także korzystania z internetu, kluczowe znaczenie ma wprowadzenie odpowiednich reguł i kształtowanie prawidłowych nawyków cyfrowych u dziecka. Nie wiecie, jak to zrobić? Podpowiadamy – wystarczą trzy proste kroki.
Zainteresowanie
Dokładnie przyjrzyj się temu, w co i w jaki sposób gra Twoje dziecko. Podstawowe informacje o każdej grze na pewno znajdziesz w sieci, jednak to nie wszystko – spróbuj wejść w ten świat razem z córką lub synem. Zapytaj, poproś o pokazanie, na czym polega dana gra: to najlepszy sposób na zyskanie pewności, że jest odpowiednia, a przy tym – pomysł na wspólnie spędzony czas. Interesuj się również tym, jakie gry są popularne wśród rówieśników dziecka.
Rozmowa
Spróbuj zrozumieć, dlaczego granie jest ważne dla Twojego dziecka, co je szczególnie przyciąga – bicie rekordów, chęć rywalizacji, a może potrzeba relaksu? Ta wiedza ułatwi Ci zaproponowanie innych sposobów spędzania czasu, które zapewnią podobne doświadczenia i przyjemności. Nie chodzi o to, aby dziecko musiało zupełnie zrezygnować z ulubionej gry na ich rzecz! Warto mieć jednak alternatywę, która pozwoli na zrównoważenie czasu spędzanego online i offline. Pamiętaj, że ważnym elementem każdej rozmowy o obecności dziecka w cyfrowym świecie powinno być bezpieczeństwo.
Wspólne ustalenia
Niepokoją Cię nawyki Twojego dziecka? A może obawiasz się, że zacznie ono poświęcać na granie zbyt dużo czasu? Koniecznie ustalcie – wspólnie z córką lub synem – odpowiednie zasady. Pilnuj ich przestrzegania, ale zachowaj elastyczność. Dziś jest ważny turniej i trzeba dłużej posiedzieć przed ekranem? Ok, ale jutro czasu online powinno być mniej. Rozmawiajcie, a na pewno dojdziecie do porozumienia.
Potrzebujecie dodatkowego wsparcia? Skorzystajcie z naszej bezpłatnej aplikacji mOchrona, która skutecznie pomaga w ustalaniu zasad dostępu do sieci – w tym gier cyfrowych. Można ją pobrać na smartfony, tablety i komputery.
– W aplikacji mOchrona rodzic może wprowadzić takie ustawienia, które ograniczą ryzyko kontaktu dziecka z określonymi treściami, przede wszystkim szkodliwymi lub niepożądanymi. Dzięki temu możemy np. zezwolić na korzystanie wyłącznie z określonych gier: tych, które znamy i uważamy za bezpieczne – tłumaczy Marta Witkowska z NASK. – Jeśli się na to zdecydujemy, koniecznie wytłumaczmy dziecku, dlaczego chcemy zainstalować taką aplikację. Rozmowa i relacja zawsze powinny być na pierwszym miejscu – dodaje.
Więcej informacji o aplikacji na stronie: ose.gov.pl/mochrona.
Zobaczcie też krótką animację.
A jak zainstalować i obsługiwać aplikację mOchrona? Odpowiedzi znajdziecie w tutorialu!
Polecamy Wam również poradnik „Nastolatki i gry cyfrowe”.
Korzystajcie i… bawcie się dobrze, grając w gry ze swoimi dziećmi!

