
Zadbaj o siebie z OSE: zrób coś dobrego dla swojego mózgu
18 marca obchodzimy Europejski Dzień Mózgu. To dobra okazja, żeby przyjrzeć się temu, jak przeciążenie informacyjne wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie i ogólną kondycję.
Pułapka nadmiaru
Żyjemy coraz szybciej – na pewno wiele osób się z tym zgodzi. Mnogość obowiązków i zadań do wykonania każdego dnia bywa przytłaczająca – praca, nauka, zobowiązania rodzinne i wiele innych.
Do tego dochodzą bodźce płynące z urządzeń cyfrowych. Internet zrewolucjonizował nasz styl życia – przyczynił się do usprawnienia wielu czynności i procesów, ale także do rozwoju zupełnie nowych zjawisk, z których część jest wyzwaniem – również dla naszych mózgów.
Wielozadaniowość to zjawisko, które towarzyszyło nam od dawna. Co więcej – do pewnego momentu było postrzegane raczej dobrze. Bo dlaczego mielibyśmy źle oceniać zdolność do wykonywania kilku zadań jednocześnie? Czy nie oznacza ona większej produktywności? Mogłoby się tak wydawać, ale w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie.
Wraz z rozwojem nowych technologii staliśmy się dodatkowo multiscreenersami, a to oznacza, że korzystamy z wielu ekranów równocześnie. Robimy zakupy online pomiędzy odcinkami serialu, odpisujemy na maile, a jednocześnie przeglądamy aktualności, scrollujemy telefon, spoglądając w telewizor… Z pewnością to znacie. Tylko… czy zastanawialiście się kiedyś, jak to wpływa na nasz mózg?
Sporo stresu
Zbyt długi czas spędzany przed ekranem, a tym samym nadmiar bodźców, może doprowadzić do stresu cyfrowego. Objawia się on między innymi rozdrażnieniem, problemami ze snem oraz poczuciem przytłoczenia. A dlaczego tak się dzieje?
Choć czasami wydaje nam się, że możemy brać na siebie coraz więcej i więcej, w którymś momencie nadmiar informacji napływających do naszego mózgu sprawia, że zaczynamy funkcjonować coraz gorzej. On również ma swoją wydolność i bywa zmęczony – nie zapominajcie o tym.
Stres cyfrowy może przyczyniać się do pogorszenia samopoczucia, ale w skrajnych przypadkach bywa też przyczyną wyczerpania psychicznego, problemów z podejmowaniem decyzji oraz spadku wydajności i wypalenia.
Ten proces jest napędzany przez wiele różnych czynników, wśród których bardzo istotne miejsce zajmują wielozadaniowość i multiscreening. Wielogodzinne wpatrywanie się w ekrany to wielkie wyzwanie dla naszych umysłów.
Słyszeliście o takim pojęciu jak „popcornowy mózg”? Określa się nim efekt nadmiernej aktywacji ośrodka nagrody – części mózgu odpowiedzialnej za odczuwanie przyjemności. O co chodzi?
Przeglądając media społecznościowe, oglądając filmy czy czytając wiadomości, otrzymujemy częste „strzały” dopaminy – neuroprzekaźnika wywołującego uczucie szczęścia. Kiedy przyjemność z prostych bodźców przestaje wystarczać, szukamy kolejnych źródeł natychmiastowej gratyfikacji. Tak wpadamy w pułapkę, w której brak stymulacji na odpowiednim poziomie powoduje frustrację, a nawet niepokój. Co więcej – osiągnięcie satysfakcji z bardziej wymagających aktywności, jak np. czytanie książek, staje się coraz trudniejsze.
Jak to zatrzymać?
Rozwiązanie problemu przebodźcowania i jego konsekwencji bywa trudne, ale jest możliwe! Pierwszy – bardzo ważny krok – to dostrzeżenie wagi tego tematu. Jeśli wciąż dokładacie sobie zadań i stymulatorów, a przy tym zaczynacie czuć się coraz gorzej, powiedzcie: stop. Mózg wcale nie jest tak wielozadaniowy, jak nam się wydaje. Czasami warto trochę mu odpuścić. Na pewno szybko zauważycie różnicę.
Tylko jak to zrobić? Mamy dla Was kilka podpowiedzi:
- Postarajcie się koncentrować jednocześnie tylko na jednym zadaniu i/lub jednym ekranie – monotasking powinien stać się nowym trendem, dla naszego dobra.
- Dbajcie o higienę cyfrową – monitorujcie czas, jaki spędzacie przed ekranami, planujcie aktywności offline. Równowaga jest kluczowa!
- Zminimalizujcie bodźce – wyłączcie lub ograniczcie powiadomienia, zrezygnujcie z aplikacji, które nie są Wam niezbędne, nie scrollujcie dla zabicia czasu.
- Pracujcie nad lepszymi nawykami – jeśli np. dotychczas przed snem korzystaliście z komunikatorów i szukaliście informacji w sieci, zacznijcie w tym czasie wybierać książkę, jeśli nie odkładaliście smartfona na czas spotkań ze znajomymi – postarajcie się to robić.
- Wybierzcie tryb monochromatyczny – dzięki temu przekonacie się, że obraz w skali szarości na dłuższą metę skutecznie zniechęca do nadmiernego korzystania z urządzenia.
Jeśli chcecie dopisać do tej listy cokolwiek innego, co sprawdzi się w Waszym przypadku – to śmiało. Zasady mają szanse powodzenia tylko wtedy, kiedy są dostosowane do naszych indywidualnych potrzeb.
Trzymamy za Was kciuki!
A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat multitaskingu, multiscreeningu i higieny cyfrowej – polecamy nasze poradniki:

