Wirtualna miłość – realne zagrożenie

W sieci bez problemu możemy nawiązywać nowe znajomości, a nawet znaleźć drugą połówkę. Niestety, wirtualna relacja może wiązać się też z niebezpieczeństwami, na które narażeni są szczególnie młodzi użytkownicy sieci. Jakimi? Przypominamy i ostrzegamy!

Wczoraj (24.07) obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Wirtualnej Miłości. To święto tych, którym serce mocniej zabiło do osoby po drugiej stronie ekranu. Niestety, nie każda historia internetowej znajomości kończy się happy endem.

Fascynacja drugą połówką może przybrać dość nieoczekiwany obrót. Dotyczy to szczególnie nastolatków, którzy pod wpływem emocji podejmują w sieci ryzykowne zachowania lub wpadają w pułapkę niebezpiecznych relacji.

Sexting, sextortionczy czy self-generated content – spotkaliście się z tymi pojęciami? Wyjaśniamy, co się za nimi kryje i podpowiadamy rodzicom, jak mogą chronić nastolatki przed niebezpiecznymi znajomościami zawieranymi online.

Sexting, sextortion…

Wakacje to czas spotkań, zauroczeń i pierwszych miłości – także w sieci. Intymne zdjęcie wysłane jako dowód zaufania? Niestety, zdarza się to dość często wśród (nie tylko) młodych użytkowników sieci. Zachowanie to zyskało nawet swoją nazwę – sexting. Termin powstał z połączenia dwóch słów sex oraz texting i początkowo oznaczał erotyczne treści wysyłane w wiadomości SMS. Z czasem mianem sextingu zaczęto też określać wymienianie się zdjęciami, filmami oraz udostępnianie pokazów intymnych na portalach streamingowych.

Ale czy młodzi ludzie zdają sobie sprawę z tego, co może się stać z przesłanym komuś prywatnym materiałem? Przypominajmy im, że intymne zdjęcie może trafić w niepowołane ręce – do znajomych i nieznajomych. Może też posłużyć do szantażu. Sextortion, bo o nim mowa, polega na żądaniu od ofiary pieniędzy lub kolejnych krępujących materiałów. W zamian sprawca lub sprawcy zapewniają, że nie zostaną one opublikowane w internecie lub przesłane innym osobom. Niestety, nie zawsze dotrzymują słowa.

Nawiązanie relacji przez internet może posłużyć wyłudzaniu intymnych materiałów. Z szantażem często wiąże się też zjawisko self generated content, które oznacza generowanie zdjęć, filmów czy pokazów erotycznych samodzielnie – choć niekoniecznie dobrowolnie. Pamiętajmy, że sextortion jest przestępstwem – takie sprawy trzeba zgłaszać na policję!

Kilka rad

Nie bójmy się rozmawiać z dzieckiem – także na trudne tematy. Świadomość niebezpieczeństw związanych z surfowaniem po sieci to najlepsza profilaktyka. Koniecznie okażmy też dziecku wsparcie, jeśli będzie musiało się zmierzyć ze skutkami nieprzemyślanych działań w internecie. To ważne, by wiedziało, że może liczyć na naszą pomoc. Co jeszcze możemy zrobić?

  • Dbaj o wizerunek w sieci. Przypominajmy dziecku, że internet to doskonałe narzędzie, ale musi z niego korzystać rozważnie. Intymne materiały przesłane komuś w zaufaniu łatwo mogą trafić do sieci i – niestety – pozostać w niej na długo. Mogą też zostać wykorzystane przeciwko dziecku, a to na pewno wpłynie na jego wizerunek – teraz i w przyszłości.
  • Ucz stawiania granic. Rozmawiajmy z dzieckiem na temat budowania relacji opartych na szacunku. Od najmłodszych lat tłumaczmy mu, że ma prawo do odmowy i stawiania granic. Ponadto przypominajmy o prywatności online i ograniczonym zaufaniu do osób poznanych w sieci.
  • Pokazuj realne konsekwencje. Podejmując rozmowy na temat nawiązywania relacji w sieci i skutków sextingu, sięgajmy po przykłady z otoczenia lub mediów. Łatwiej będzie dziecku zrozumieć konsekwencje niebezpiecznych zachowań online.
  • Bądź blisko. Starajmy się uczestniczyć w wirtualnym życiu dziecka i trzymajmy rękę na pulsie – pytajmy, co najczęściej robi w sieci, z kim utrzymuje kontakty. Budujmy też relację opartą na wzajemnym szacunku oraz zaufaniu. To sprawi, że dziecko chętniej będzie się zwracać do nas po pomoc w przypadku doświadczenia trudnych sytuacji w internecie.
  • Wspieraj dziecko. Półnagie zdjęcia Twojego dziecka znalazły się w internecie? Nie obwiniaj go, nie zarzucaj lekkomyślności. To właśnie w tym momencie Twoje dziecko potrzebuje Cię najbardziej – czuje się zdradzone, upokorzone, odarte z intymności, zawstydzone i bezsilne. Nie krytykuj, tylko podejmij zdecydowane kroki, aby takie materiały jak najszybciej zostały usunięte z sieci.
  • Reaguj natychmiast. Jeśli intymne zdjęcia lub filmy Twojego dziecka znalazły się w sieci – żądaj od administratorów stron i serwisów ich natychmiastowego usunięcia. Próby szantażu zawsze zgłaszaj policji – pamiętaj, aby zachować dowody (zrzuty ekranu, zapisane wiadomości).

Zauważyliście w sieci nielegalne i szkodliwe materiały, zwłaszcza te dotyczące wykorzystywania seksualnego nieletnich i różnych niebezpiecznych zachowań, które dzieci i nastolatki podejmują w sieci? Koniecznie powiadomcie policję lub zgłoście ten fakt do Zespołu Dyżurnet.pl!

25.07.2022

Najnowsze artykuły