
Miłość w sieci, czyli jak nie dać się zwieść pozorom
Dzień Wyznawania Miłości (20 sierpnia) to dobra okazja, aby bliżej przyjrzeć się relacjom nawiązywanym w sieci. Internet ułatwia poszukiwanie nowych znajomości, a dzięki niemu wiele osób znalazło miłość swojego życia, z którą zbudowało szczęśliwy związek. Jednak świat online nie jest w pełni bezpieczny, bo nigdy nie wiadomo, kto w rzeczywistości znajduje się po drugiej stronie ekranu. Sieć internetowa bywa bowiem kanałem zręcznie wykorzystywanym przez oszustów matrymonialnych, którzy podszywają się pod inną osobę, aby zdobyć zaufanie swojej ofiary, doprowadzić do zaangażowania emocjonalnego, a następnie wykorzystać do niecnych celów.
Czym jest catfishing?
Zgodnie z definicją podaną w publikacji NASK „ABC cyberbezpieczeństwa 2.0” autorstwa Katarzyny Gańko oraz Diany Kani: „Catfishing to podszywanie się w internecie pod istniejącą lub nieistniejącą osobę. Oszust najczęściej kradnie czyjąś tożsamość, tworzy fałszywe konto i umieszcza na nim cudze zdjęcia. Przyciąga potencjalną ofiarę, prezentując idealny obraz swojej osoby, rozkochuje w sobie, a następnie dopuszcza się przestępstwa. Wyłudza od niej pieniądze czy ważne dane, może też ją szantażować, grożąc ujawnieniem pozyskanych wcześniej intymnych materiałów”. Jak więc rozpoznać miłosną manipulację?
Idealny wizerunek
Jak wiemy, nie ma ludzi bez wad. A tu raptem na naszej drodze staje „chodzący ideał”. Atrakcyjna aparycja, interesująca i świetnie płatna praca, piękne wnętrza i auta, jachty, egzotyczne podróże, luksusowy styl życia, często „znana twarz” … to tylko przykłady. Czujemy, że wygraliśmy los na loterii! Ale czy na pewno? I tutaj powinna nam się zapalić „czerwona lampka”, która skłoni do krytycznego myślenia, czyli weryfikacji danych zamieszczonych na profilu w mediach społecznościowych. W takiej sytuacji warto ocenić, czy konto jest prawdziwe? Kiedy zostało założone? Czy osoba prowadząca profil ma wielu znajomych? Czy są jakieś interakcje pomiędzy nimi? Czy fotografuje się z przyjaciółmi? Pomocna może okazać się też funkcja w wyszukiwarce internetowej „wyszukiwanie obrazem”. Niewykluczone, że research doprowadzi nas do prawdziwego źródła zdjęć wykorzystanych przez potencjalnego oszusta.
Co ciekawe, nie tak dawno świat obiegła informacja o sprawie 53-letniej Francuski, która była przekonana, że romansuje ze znanym aktorem, Bradem Pittem. Po półtora roku znajomości online kobieta przelała 830 tys. euro na rzekome leczenie onkologiczne aktora. Jak się później okazało, odbiorcą przelewu nie był gwiazdor, a podszywający się pod niego oszust. Do tej głośnej sprawy odniósł się sam aktor (prawdziwy Brad Pitt), określając ją jako „okropną”. Przy tej okazji przestrzegł swoich fanów, aby nadmiernie nie ufali otrzymanym wiadomościom w sieci.
Czerwone flagi – uwaga na oszustów
Wirtualny znajomy bardzo chętnie rozmawia telefonicznie, mailowo, na czacie, ale jak ognia unika rozmów online z włączoną kamerą oraz spotkania „na żywo”? To powinno być dla nas ważnym sygnałem ostrzegawczym, że nasz rozmówca chce ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Jakie inne czerwone flagi powinny wzmocnić naszą czujność?
- Nadmierna otwartość
Szybka deklaracja miłości, powierzanie sekretów i przekazywanie poufnych informacji to znak, że należy uważać. Pod żadnym pozorem nie można ujawniać wrażliwych danych o sobie.
- Prośba o pieniądze
Oszust dość szybko może poprosić o pieniądze na spłatę długów czy leczenie. Zwykle nie chodzi o drobne, lecz większe kwoty. Dlatego zanim uszczuplicie swoje finanse, zadajcie sobie kluczowe pytanie: Czy na pewno warto pożyczać pieniądze osobie, której nigdy nie widzieliśmy na oczy?
- Prośba o intymne zdjęcia i nagrania
Dostaliście prośbę o materiały o charakterze erotycznym? To kolejny sygnał, że relacja zmierza w niewłaściwym kierunku. Istnieje ryzyko, że kompromitujące Was treści posłużą oszustowi do szantażu, a być może nawet wyłudzenia oszczędności życia.
Jesteś ofiarą catfishingu? Zabezpiecz dowody!
– Warto pamiętać, że catfishing jako taki nie jest przestępstwem. Nikt nikomu nie zabroni podawania fałszywych informacji o sobie w mediach społecznościowych czy w wiadomościach prywatnych, choć jest to naganne pod względem moralnym. Karze podlegają natomiast skutki działań będące efektem catfishingu, m.in. kradzież tożsamości, danych osobowych, wyłudzenie pieniędzy, szantaż lub nękanie w sieci – wyjaśnia Diana Kania, współautorka poradnika „ABC cyberbezpieczeństwa 2.0”.
Jeśli daliście się nabrać i odczuwacie bolesne skutki catfishingu, koniecznie zgłoście ten fakt na policję. Oczywiście kluczowe w sprawie będą dowody w postaci print screenów (zrzutów ekranu) wiadomości, zdjęć, zabezpieczenia filmików, a najlepiej nagrania wiadomości czy rozmów głosowych itp.
Nawiązywanie relacji przez internet nie jest niczym złym. Dlatego niech Dzień Wyznawania Miłości stanie się impulsem do mądrego funkcjonowania w sieci. Strzała Amora może nas bowiem trafić w każdym wieku, dlatego kluczowe jest zachowanie zdrowego rozsądku oraz weryfikacja informacji dostępnych online. Pamiętajmy, że najpiękniejsze relacje są oparte na szczerości. Także tej w sieci!
Źródła:
Gańko K., Kania D., (2025), „ABC cyberbezpieczeństwa 2.0”, Warszawa: NASK – Państwowy Instytut Badawczy, s. 30, 153 [online, dostęp dn. 19.08.2026].
„Myślała, że romansuje z Bradem Pittem, została oszukana. Reakcja aktora”, (2025), artykuł na stronie tvn24.pl [online, dostęp dn. 19.08.2026].

