ABC cyberbezpieczeństwa 2.0 – edycja wakacje: podstawy cyberhigieny

O bezpieczeństwie w sieci często decydują nie skomplikowane rozwiązania, ale codzienne nawyki. Kilka prostych zasad może znacząco utrudnić działania cyberprzestępcom i pomóc Wam lepiej chronić urządzenia, konta oraz dane. O czym trzeba pamiętać nie tylko w wakacje?

Myjecie ręce, dbacie o zęby, pilnujecie porządku wokół siebie – wiele czynności wykonujecie regularnie, bo wiecie, że pomagają zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo. Podobnie jest w świecie cyfrowym. Cyberhigiena to zestaw dobrych nawyków i działań, które warto stosować na co dzień, aby ograniczać ryzyko związane z korzystaniem z internetu i urządzeń.

Nie trzeba przy tym być specjalistą od nowych technologii. Bezpieczeństwo zaczyna się od podstaw: odpowiedniego zabezpieczania kont, aktualizowania oprogramowania czy tworzenia kopii ważnych danych. Istotne jest nie tylko to, jakie narzędzia mamy do dyspozycji, ale także czy potrafimy z nich właściwie korzystać. W kolejnym artykule z serii „ABC cyberbezpieczeństwa 2.0 – edycja wakacje” przypominamy najważniejsze zasady!

Hasło

To najprostsze i najbardziej popularne zabezpieczenie, które chroni Wasz sprzęt przed atakiem cyberprzestępców. Podstawą bezpieczeństwa jest długie, nieoczywiste hasło, unikalne we wszystkich miejscach w sieci, gdzie zakładacie konta. Niestety, w praktyce okazuje się, że często tworzymy krótkie, przewidywalne zabezpieczenia, które można złamać w kilka sekund.

Jak stworzyć silne hasło? CERT Polska radzi:

  • Używajcie długich fraz składających się z co najmniej 14 znaków (najlepiej będące zdaniem złożonym z min. pięciu słów). Unikajcie oczywistych kombinacji liter i cyfr, nie wykorzystujcie kojarzących się z Wami danych (np. daty urodzenia) ani potocznych zwrotów itd. Nie korzystajcie z tego samego hasła w wielu serwisach!
  • Tworząc hasło, korzystajcie z długich, sprytnie zmienionych fraz, które będą łatwe do zapamiętania dla Was, ale trudne do złamania dla przestępców (np. WlazłKostekNaMostekIStuka). Siłę hasła wzmocnią też obcojęzyczne wtręty (np. DwaBialeLatajaceSophisticatedKroliki).
  • Sprawdźcie listę najpopularniejszych haseł opublikowaną przez CERT Polska i wystrzegajcie się podanych tam przykładów!
  • Używajcie menedżerów haseł, dzięki którym nie będziecie musieli pamiętać wszystkich swoich zabezpieczeń.
  • Wszędzie, gdzie to możliwe, stosujcie uwierzytelnianie dwuskładniowe lub wieloskładnikowe, czyli oprócz hasła logujcie się dodatkowymi składnikami, np. kodem otrzymanym SMS-em, odciskiem palca czy kluczem U2F.
  • Często sprawdzajcie, czy Wasze hasła nie wyciekły, np. na stronie bezpiecznedane.gov.pl lub haveibeenpwned.com. Jeśli tak się stało, użyjcie oprogramowania antywirusowego, żeby sprawdzić bezpieczeństwo swojego komputera. Następnie bezzwłocznie zmieńcie dotychczasowy login i hasło, w tym również wszystkie hasła pokrewne, które łatwo zgadnąć.

Zabezpieczenia biometryczne

Coraz częściej funkcję haseł pełnimy… my sami, np. odblokowując telefon odciskiem palca czy używając wizerunku twarzy do logowania się do banku. To przykłady zabezpieczeń biometrycznych, czyli takich, które wykorzystują nasze unikatowe cechy. Najczęściej spotykane metody biometryczne to skanowanie odcisku palca, rozpoznawanie twarzy i analiza tęczówki oka. Coraz częściej stosuje się również błyskawiczne selfie, biometrię głosu, analizę układu naczyń krwionośnych dłoni, geometrię dłoni czy rozpoznawanie sposobu chodu i dynamiki pisania na klawiaturze. W niektórych systemach testowane są także bardziej zaawansowane formy uwierzytelniania, łączące kilka cech jednocześnie – np. rozpoznawanie twarzy z potwierdzeniem głosowym – co zwiększa poziom bezpieczeństwa i ogranicza ryzyko oszustw.

Zabezpieczenia biometryczne mają kilka istotnych zalet. Po pierwsze, trudno je skopiować – nie da się „zgubić” swojego odcisku palca ani „pożyczyć” czyjejś tęczówki oka. Po drugie, są wygodne i szybkie – wystarczy jedno spojrzenie w kamerę lub dotknięcie czytnika, aby uzyskać dostęp do urządzenia lub konta. Po trzecie, trudniej o błędy użytkownika – nie ma ryzyka, że zapomni on hasła lub użyje tego samego ciągu znaków w wielu miejscach. Wydaje się również, że biometryczne hasła są niemożliwe do podrobienia przez cyberprzestępców (jednak nie można ufać im bezgranicznie – wystarczy np. nagrać czyjś głos, by oszukać urządzenie, które go rozpoznaje).

Warto też wspomnieć, że biometria znajduje zastosowanie nie tylko w urządzeniach mobilnych czy bankowości elektronicznej, ale także w np. kontroli dostępu w instytucjach publicznych i na lotniskach. W medycynie ułatwia identyfikację pacjentów, a w sektorze transportowym – usprawnia odprawę podróżnych.

Uwierzytelnianie dwuskładnikowe

W dzisiejszych czasach silne hasło to niestety nie wszystko. Warto pomyśleć o włączeniu dodatkowej weryfikacji, tzw. uwierzytelniania dwuskładnikowego (ang. Two Factor Authenticaton, 2FA). Pomoże nam ono skutecznie chronić nasze konta.

Decydując się na uwierzytelnienie dwuskładnikowe, mamy do wyboru kilka możliwości. To przede wszystkim jednorazowe kody generowane w aplikacji lub wysyłane SMS-em („coś, co znasz”), ale też klucz sprzętowy („coś, co posiadasz”) – małe urządzenie, które pozwala potwierdzić, że to właśnie my próbujemy zalogować się do komputera, serwisu czy aplikacji. Drugim składnikiem może być też „coś, czym jesteś”, a więc zabezpieczenie biometryczne w postaci odcisku palca, skanu twarzy czy obrazu tęczówki.

Po skonfigurowaniu 2FA podczas logowania z nowego urządzenia – za każdym razem – oprócz hasła będziemy wprowadzać także np. specjalny kod. Ten dodatkowy składnik jest znany tylko nam, więc nawet jeśli hasło wycieknie lub stracimy je w inny sposób, cyberprzestępca nie włamie się na nasze konto.

Pamiętajcie przede wszystkim o właściwym zabezpieczeniu nie tylko swojej bankowości elektronicznej, ale przede wszystkim poczty e-mail. Przestępcy, którym uda się włamać do naszej skrzynki odbiorczej, mogą ją później wykorzystać do resetowania haseł na innych kontach!

Backup

Najprościej mówiąc, backup, czyi kopia zapasowa, to taki cyfrowy plan B, który pozwoli Wam szybko i bez zbędnego stresu odzyskać utracone dane. Jak przygotować się do stworzenia backupu?

Na początek określcie, które dane są dla Was najcenniejsze. Zazwyczaj będą to: zdjęcia i filmy, dokumenty (np. umowy, prace twórcze), pliki projektowe, ważne wiadomości e-mail. Dobrą praktyką jest także tworzenie kopii całych systemów operacyjnych – dzięki temu, w razie awarii, szybko przywrócicie pełne środowisko pracy. W kolejnym kroku wybierzcie miejsce do przechowywania. Macie kilka opcji:

  • Nośniki fizyczne (np. dyski zewnętrzne czy pendrive’y) – dają pełną kontrolę nad danymi i działają offline, ale są podatne na uszkodzenia lub zgubienie.
  • Chmura – umożliwia dostęp do danych z dowolnego miejsca i automatyczną synchronizację. Wybierając usługę chmurową, postawcie na sprawdzonego dostawcę.
  • Serwery NAS (ang. Network Attached Storage) – to urządzenia podłączone do sieci, które pozwalają na tworzenie kopii zapasowych z wielu urządzeń.

Podczas zabezpieczania swoich danych stosujcie zasadę 3-2-1: 3 kopie danych – trzy wersje backupu w różnych lokalizacjach; 2 różne typy nośników – np. dysk zewnętrzny i chmura; 1 kopia offline – odłączona od internetu, odporna na ataki ransomware.

Zastanawiacie się, jak często robić backup? Najlepiej ustalić stały harmonogram tworzenia kopii zapasowych. Możecie wybrać: automatyczne backupy – wygodne i bezobsługowe, dostępne w wielu usługach chmurowych, lub ręczne backupy – dają większą kontrolę, ale wymagają systematyczności (np. raz w tygodniu). W przypadku często aktualizowanych plików warto robić kopie na bieżąco. Nie zapominajcie też o regularnym testowaniu możliwości odzyskania danych, najlepiej co kilka miesięcy.

Aktualizacja

Systematyczne aktualizacje oprogramowania – czyli instalacje jego nowszych, poprawionych wersji – to podstawa! Pozwalają chronić urządzenia i dbać o Wasze bezpieczeństwo w sieci. Nowe wersje programów czy aplikacji zwykle naprawiają zauważone błędy, zawierają nowe funkcjonalności czy zmiany w interfejsie, wpływają również na wygodę użytkowania sprzętów i poprawiają ich wydajność.

Dla cyberbezpieczeństwa ważne są zwłaszcza usprawnienia związane z prywatnością i ochroną. Producenci oprogramowania na bieżąco reagują na nowe zagrożenia pojawiające się w cyberprzestrzeni i dzięki aktualizacjom pomagają np. zwiększyć odporność aplikacji na ataki. Jak to działa w praktyce? Aktualizacje „łatają” luki w oprogramowaniu, pozwalające cyberprzestępcom na wykonanie działań, których nie przewidział twórca danego programu, aplikacji lub urządzenia. Wykorzystanie takich podatności może mieć poważne skutki, jak choćby wyciek danych czy uzyskanie nieautoryzowanego dostępu do systemu przez oszusta, prowadzące np. do ingerencji w kod oprogramowania. Zdecydowanie lepiej jest poświęcić chwilę na aktualizację, niż borykać się z takimi konsekwencjami!

13.08.2026

Najnowsze artykuły