
Kongres OSE 2023: młodzi w internecie
Grudniowy Kongres Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE) po raz kolejny był wyjątkową okazją do spotkań z ekspertami i poszerzenia swojej wiedzy na temat bezpieczeństwa w sieci i nowych zjawisk online. Dla wszystkich, którzy chcą wrócić do zagadnień omówionych podczas konferencji lub wysłuchać wystąpień po raz pierwszy, mamy nie lada gratkę! Na naszym kanale OSE na YouTubie będą pojawiać się nagrania z kolejnych wykładów i debat z Kongresu OSE 2023, a w aktualnościach – podsumowania najważniejszych informacji. Zobaczcie też koniecznie wideorelację z Kongresu OSE 2023 i wyczekujcie innych materiałów z tego wydarzenia, które będą pojawiać się na Facebooku OSE – Ogólnopolska Sieć Edukacyjna!
Naszą nową miniserię zaczynamy od pierwszej debaty „Jak młodzi korzystają z internetu – dane z raportu NASK Nastolatki 3.0 (2023)”, w której wzięli udział: Maciej Dudkiewicz (dyrektor ds. Zarządzania Programem OSE, NASK-PIB), prof. UAM dr hab. Jacek Pyżalski (Wydział Studiów Edukacyjnych, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu) oraz dr Agnieszka Ładna (Zespół Thinkstat Badania i Raporty, NASK-PIB).
Czas online
Debata była okazją do zaprezentowania nowego raportu z badań „Nastolatki 3.0”, który miał premierę dzień wcześniej, czyli 4 grudnia 2023 r. Jednym z badanych aspektów jest czas, który młodzi spędzają w internecie. Okazało się, że wzrósł on o ponad godzinę w porównaniu do poprzedniej edycji badania i wynosi obecnie 5 godzin i 36 minut dziennie w dni powszednie oraz 6 godzin i 16 minut w weekendy i dni wolne.
– Te 5 godzin i 36 minut to jest średnia. A proszę pamiętać, że wśród nastolatków są tacy, którzy użytkują internet ponad 10 godzin dziennie. I możemy powiedzieć, że co dziesiąty nastolatek spędza w sieci ponad 10 godzin dziennie. Jeśli chodzi o dni wolne, kiedy dzieciaki nie realizują obowiązków szkolnych, ta sytuacja wygląda jeszcze bardziej niepokojąco. Średni czas użytkowania internetu to 6 godzin i 16 minut. Przy czym znowu są wśród nastolatków tacy, którzy spędzają w dni wolne więcej jak 10 godzin, czyli praktycznie cały budżet czasu dziennego w dni wolne wykorzystują na to, żeby być online – mówiła Agnieszka Ładna.
Eksperci podczas debaty zwrócili też uwagę na to, że powinniśmy mówić nie tylko o stale wydłużającym się czasie online – na co wpływa m.in. szybki rozwój technologiczny – ale też na jego jakość.
– Coraz częściej dyskutujemy, czy bycie w sieci znaczy to samo, co znaczyło 10 lat temu. Jest wiele takich sposobów używania sieci, które ludzie normalnie w badaniach zaliczają do tej puli czasu, a nie jest to takie typowe przebywanie w sieci. Jak ktoś z Państwa przyjechał tutaj dzisiaj z nawigacją, no to formalnie to był czas korzystania z sieci, ale na pewno nie taki sam, jak byśmy na portalu społecznościowym rozmawiali z innymi. Albo np. jeśli ktoś uprawia sport z jakimś urządzeniem, które jest podłączone do sieci i w jakiś sposób zapisuje różne parametry, porównuje z innymi użytkownikami czy pokazuje trasę, którą przebiegliśmy czy przeszliśmy, to też jest taki czas – tłumaczył prof. Jacek Pyżalski. – Mamy też dużo takich mikroużywań: „A, sprawdzę, o której autobus przyjedzie”, „A, coś zrobię” itd. I nawet trudno to dodać w ogóle. Tak naprawdę czas czasowi nierówny – dodał ekspert.
Pierwsze urządzenie z dostępem do sieci
Kolejnym tematem poruszanym podczas debaty było także obniżenie się wieku, w którym dzieci otrzymują na własność swoje pierwsze urządzenie mobilne podłączone do sieci. Tutaj również na przestrzeni lat dostrzegamy widoczne zmiany.
– Średnia to jest 8 lat i 5 miesięcy i ona się obniża, wśród 7-klasistów jest to już 7 lat. Czyli zazwyczaj jak dziecko idzie do szkoły, wyposażamy je w takie narzędzie, jakim jest telefon z dostępem do internetu. Oczywiście motywacje są różne. Rodzice chcą mieć kontakt z dzieckiem, zareagować wtedy, kiedy będzie problem. No ale oczywiście dają takie narzędzia, które są drzwiami do świata online – mówiła Agnieszka Ładna.
Zanim wręczymy dziecku pierwszy telefon, powinniśmy pamiętać o odpowiednich zabezpieczeniach. Rodzice mogą (i powinni) używać narzędzi ochrony rodzicielskiej, które pomogą z jednej strony ochronić najmłodszych przed kontaktem z niebezpiecznymi treściami, a z drugiej – wypracować domowe zasady korzystania z sieci. Jednym z nich jest bezpłatna aplikacja OSE mOchrona. Przypomniał o niej Maciej Dudkiewicz:
– Jeżeli rodzice dają telefon swojemu dziecku, to oczywiście on powinien być zabezpieczony. Mamy do tego raz aplikację, a dwa nic nie zastąpi tego, jak rodzice ustalają, jak realizujemy tę obecność w sieci dziecka. Badania „Nastolatki 3.0” pokazały, że większość rodziców takich polityk nie ustala, ale jak one są już ustalone, to młodzież bardzo chętnie ich przestrzega. I to jest bardzo ciekawe. Oni tak jakby prosili nas, żebyśmy po prostu z nimi rozmawiali i ustalali te rzeczy.
Sposoby korzystania z sieci
W dyskusji nie mogło zabraknąć również wątku dotyczącego funkcjonowania nastolatków w internecie. Nasi eksperci wskazali m.in., czym korzystanie z sieci różni się u dziewcząt i chłopców.
– Z badań wynika, że nastolatki korzystają z internetu tak jak dzieci, po prostu do rozrywki najczęściej, to się nie zmienia. Czyli przede wszystkim słuchają muzyki, komunikują się ze znajomymi, oglądają filmy, seriale, grają w gry online i przebywają w mediach społecznościowych. Różnica jest oczywiście pomiędzy chłopcami a dziewczętami taka, że dziewczęta chętniej spędzają ten czas w mediach społecznościowych, bo trzy czwarte czasu poświęconego online u dziewcząt to przede wszystkim media społecznościowe. Chłopcy o godzinę mniej spędzają czasu w mediach społecznościowych, natomiast częściej grają w gry online. Z kolei sam sposób wchodzenia do świata online i powody, cele, motywacje pozostają niezmienne – mówiła Agnieszka Ładna.
Zagrożenia online
Dyskusja na temat internetu nie mogłaby zakończyć się bez przypomnienia, że sieć ma zarówno dobre, jak i złe strony. Wszyscy możemy zetknąć się z zagrożeniami, a także uważać na to, jak (i jak długo) korzystamy z urządzeń mobilnych.
– Wiemy, że nadużywanie internetu, szczególnie mediów społecznościowych, ma swoje konsekwencje w zdrowiu dzieci – podkreślał Maciej Dudkiewicz. – Przeciętny nastolatek śpi 6,5 godziny, a powinien 8, 9. Wiemy, że to może prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń, do depresji, do obniżenia zdolności poznawczych czy nawet w dłuższej perspektywie do jakichś przewlekłych chorób – dodał.
Więcej o zagrożeniach online powiedziała Agnieszka Ładna:
– W najnowszym badaniu widzimy, że wzrastają odsetki osób, które nie tylko otrzymują nagie zdjęcia, ale też odsetki osób, które przesyłają własne materiały tego rodzaju innym, ufają internetowi. Z innych badań wiemy, że większość dzieci dostaje takie żądania, prośby o przesłanie takich zdjęć. Kolejnym aspektem są patostreamy, czyli oglądanie patologicznych treści, które są transmitowane na żywo, ewentualnie odwzorowywanie ich później w realnym świecie. No i challenge’e, które są stosunkowo nową aktywnością w sieci. Okazuje się, że co trzeci nastolatek w ostatnim roku brał udział w tego rodzaju wyzwaniach, które zagrażały zdrowiu bądź życiu innych osób.
Zachęcamy Was do obejrzenia całej tej rozmowy – dowiecie się z niej także m.in., ilu młodych ludzi boryka się z problemowym użytkowaniem internetu i z czym się to wiąże, dlaczego młodzi w sieci są samotni i jak radzą sobie z cyberprzemocą. Już niebawem przypomnimy Wam też kolejne wystąpienie: „Szkodliwe treści na wyciągnięcie ręki – wpływ pornografii online na rozwój dzieci i młodzieży”, w którym Anna Borkowska z NASK przekazała niepokojące statystyki i uświadomiła skalę problemu.
A na zakończenie mamy dla Was radę, którą powtarzamy za Maciejem Dudkiewiczem:
– Jeżeli cokolwiek ma być efektem tej debaty, to ja tylko proszę Państwa, żebyście przez chwilę zastanowili się, czy my przypadkiem nie za często mamy obok siebie ten telefon, nie za często sobie go scrollujemy. Może warto po prostu zmienić te przyzwyczajenia w domu i pokazać dzieciom, że można inaczej. Gwarantuję Wam, że jak przez tydzień coś takiego zrobicie, Wy i Wasze dzieci, to zobaczycie pozytywne efekty.

