
Dzień bez Telefonu Komórkowego – czy to możliwe?
Urządzenia cyfrowe potrafią nas pochłonąć. Nie chodzi tu już tylko o możliwość dzwonienia, czy wysyłania wiadomości – za pomocą telefonu i zainstalowanych w nim aplikacji możemy również dokonywać płatności, umawiać wizyty lekarskie, liczyć kalorie, uczyć się języków… i wiele więcej.
Trudno się oprzeć
Chętnie korzystamy z możliwości, jakie mamy dzięki smartfonom. Nie ma się co dziwić. Kolejne rozwiązania – programy, funkcje i aplikacje powstają po to, aby ułatwiać nam życie. A kto by odrzucił taką możliwość?
Smartfon zastąpił już wiele przedmiotów codziennego użytku. Aparat fotograficzny, kalendarz, budzik, notatnik, odtwarzacz muzyki – to wszystko i nie tylko mamy dziś na wyciągnięcie ręki, zamknięte w jednym urządzeniu. Wygodne? Oczywiście, że tak!
Możemy zaryzykować stwierdzenie, że kto korzysta ze smartfona, praktycznie się z nim nie rozstaje. Poza wymienionymi wcześniej funkcjonalnościami, pełni on jeszcze rolę narzędzia, które pozwala nam być stale na bieżąco – z aktualnościami, postami, komentarzami, powiadomieniami, wiadomościami…
Sprawdzamy je regularnie, często nawet bezwiednie, reagujemy na każdy dźwięk czy wibrację. Być może to coś ważnego, czego nie możemy pominąć? Może trzeba zareagować – odpowiedzieć, albo skorzystać z super oferty, która za chwilę przepadnie?
W ten sposób dochodzimy do drugiej, ciemniejszej strony – nadużywania urządzeń cyfrowych. W którym momencie to się zaczyna? Granica jest cienka i łatwo ją przekroczyć.
Czy to już fonoholizm albo FOMO?
Fonoholizm to inaczej nałogowe korzystanie z telefonu czy smartfona. Jak sprawdzić, czy ten problem nas dotyczy? Warto przyjrzeć się swoim nawykom. Jeśli stwierdzicie, że ciężko Wam się rozstać z telefonem nawet na chwilę, bo odczuwacie wtedy lęk, irytację, a nawet agresję albo pierwszym, co robicie po przebudzeniu jest sprawdzenie powiadomień, a ostatnia czynność przed zaśnięciem to scrollowanie mediów społecznościowych – powinna Wam się zapalić czerwona lampka.
Innym zjawiskiem związanym z nadmierną zależnością od urządzeń cyfrowych jest FOMO (ang. Fear of Missing Out), czyli tzw. lęk przed odłączeniem.
– FOMO może dotknąć każdego z nas – niezależnie od wieku, płci, aktywności edukacyjnej lub zawodowej czy stylu życia. Osoba doświadczająca tego stanu czuje stały przymus bycia online. Jeśli z jakiegoś powodu musi odłączyć się od sieci, towarzyszy jej cała gama negatywnych emocji – smutek, rozpacz, rozdrażnienie. Wszystko to z obawy przed tym, że ominie ją coś – choćby z pozoru – ważnego – tłumaczy Marta Witkowska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK.
Zachęcamy Was do tego, aby przyjrzeć się swoim codziennym nawykom i sprawdzić, czy nie wymagają zmian. A może spróbujcie, na określony czas, odłączyć się i zrobić sobie swój własny dzień bez telefonu? Niekoniecznie dziś!
Ważna próba
Być może właśnie wakacje to dobry moment na taki test samego siebie? Sprawdźcie to! Najważniejsze to dobrze się przygotować. Co to znaczy?
- Ustalcie z góry, kiedy przypadnie Wasz dzień bez telefonu, a najlepiej w ogóle bez urządzeń cyfrowych – w pełni offline.
- Zaplanujcie go – nie możecie się nudzić, wtedy odruch sięgnięcia po telefon z pewnością się pojawi. Pomyślcie o tym, co chcieliście zrobić od dawna, a na co brakowało czasu. Książka, planszówki, kurs, rozwijający pasję, rodzinna wycieczka? Możliwości jest wiele!
- Obserwujcie uważnie, jak zareagujecie na takie doświadczenie. Nawet, jeśli wydaje Wam się, że tak nie jest, obecność „rozpraszaczy”, których znacznym źródłem jest smartfon, potrafi skutecznie obniżać koncentrację na otaczających nas sytuacjach. Zauważyliście, że bez telefonu czujecie się inaczej? To pozytywna różnica, czy zupełnie odwrotnie? Każde spostrzeżenie będzie cenne!
Jeśli nie jesteście gotowi na taki eksperyment jak cały dzień bez telefonu, zacznijcie od mniejszych kroków. Niekorzystanie ze smartfona bezpośrednio przed snem, czy unikanie multiscreeningu – np. scrollowania – przy jednoczesnym oglądaniu filmu, to może być dobry początek.
Powodzenia!

