
Włącz dźwięk – eksperci OSE radzą: sharenting
Dziś przypominamy webinar „Rodzinny album z wakacji”, który pomoże Wam rozwiać wszelkie przedwakacyjne wątpliwości dotyczące tego, czy (i jak) dzielić się ze światem treściami związanymi z Waszymi dziećmi. Wiedzieliście, że statystyczny rodzic rocznie wrzuca do sieci średnio aż 72 zdjęcia i 24 filmy ze swoimi pociechami? Nasi eksperci mają dla Was garść wskazówek i porad, które pomogą ustrzec się przed niebezpieczeństwami związanymi z sharentingiem i troll parentingiem. Posłuchajcie!
Czy warto dzielić się wszystkim?
Sharenting (ang. share – dzielić się oraz parenting – rodzicielstwo) to dokumentowanie życia dziecka w internecie, głównie na platformach społecznościowych. Wśród współczesnych rodziców zjawisko to stało się powszechne. Publikując kolejne zdjęcie z wakacji, warto przypomnieć sobie zdanie, które często pojawia się w naszych poradnikach: w internecie nic nie ginie. Zachęcamy do refleksji – zanim podzielicie się jakimś zdjęciem czy filmikiem ze światem, zastanówcie się, czy stworzony w ten sposób cyfrowy ślad nie zaszkodzi dziecku w przyszłości. Czy kolejny udostępniony materiał nie stanie się przyczyną cyberprzemocy rówieśniczej, kiedy Wasze dziecko zacznie aktywnie korzystać z portali społecznościowych? Czy Wasza pociecha nie stanie się obiektem kpin? Czy opublikowane informacje nie trafią w niepowołane ręce? Pamiętajcie, że błahe z pozoru zdjęcie dziecka w serwisie społecznościowym może wiązać się z poważnymi konsekwencjami.
Dlaczego rodzice tworzą albumy rodzinne w sieci?
– Wytłumaczenie tworzenia rodzinnych albumów w internecie jest dosyć proste: jesteśmy w internecie, istniejemy w nim i umieszczamy w nim bardzo wiele informacji, które są dla nas ważne. Wynika to również z potrzeby pokazania i podzielenia się swoim życiem, radością z innymi. Głównym hasłem mediów społecznościowych jest: dzielcie się, i to zachęca do tego by to robić. Wiele osób po prostu za tym idzie, chcąc być obecnym w jakiejś grupie ludzi, zaprezentować swój wizerunek jako osób dorosłych. Często nie myśląc o tym, że dzieci mają swój odrębny wizerunek – mówiła podczas webinaru „Rodzinny album z wakacji, czyli czego o dzieciach nie powinien wiedzieć internet” Marta Wojtas, psycholożka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
– Większość rodziców nie myśli podczas udostępniania zdjęć, materiałów wideo o tym, kto te zdjęcia ogląda. To nie jest refleksja, która pojawia się w pierwszej kolejności, czyli myślimy o tym, komu chcemy pokazać te zdjęcia, a nie kto de facto te zdjęcia będzie oglądał – dodała Anna Rywczyńska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej NASK.
Chcecie dowiedzieć się więcej? Koniecznie obejrzyjcie nasz webinar:
Publikować czy nie? Zastanów się dwa razy!
Przed każdym udostępnieniem treści z udziałem Waszego dziecka warto zastanowić się, w jakim celu chcecie zamieścić dany materiał w sieci. Zadajcie sobie też kilka kontrolnych pytań. Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z nich brzmi „nie”, lepiej powstrzymać się z publikacją tego materiału. Pomyślcie dwa razy!
- W jakim celu chcesz zamieścić materiał dotyczący Twojego dziecka?
- Czy kontrolujesz, kto ma dostęp do publikowanych treści?
- Czy chciałbyś/chciałabyś, aby ktoś udostępnił podobny materiał na Twój temat?
- Czy materiał, który chcesz zamieścić w sieci, może wywołać u Twojego dziecka uczucie zażenowania bądź wstydu – teraz lub w przyszłości?
- Czy na pewno chcesz, aby zdjęcie czy informacja na temat dziecka, którymi chcesz się podzielić w sieci, stały się częścią cyfrowego śladu, jaki zostanie z nim na zawsze w internecie?
Dzięki tej metodzie Wasze dziecko będzie bezpieczniejsze w sieci – prawda, że proste?
Chcecie dowiedzieć się więcej o sharentingu? Zajrzyjcie do naszego poradnika „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci. Poradnik dla rodziców” i kursu dla rodziców i nauczycieli „Sharenting. Czy warto mieć rodzinny album w sieci?”.

