Stwórz domowy kodeks cyfrowy!

Zastanawialiście się kiedyś, ile godzin dziennie, tygodniowo albo miesięcznie spędzacie online? Warto to sprawdzić! Jeśli zbyt dużo – to znak, że powinniście zadbać o równowagę pomiędzy światami online i offline. Tylko… jak to zrobić?

Dziś, 13 czerwca, obchodzimy Święto Dobrych Rad. Z tej okazji mamy dla Was kilka podpowiedzi. Dlaczego warto stworzyć domowy kodeks cyfrowy i co powinien zawierać? Sprawdźcie!

Za dużo czy w sam raz?

Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że internet zrewolucjonizował naszą codzienność. Z jednej strony mamy właściwie nieograniczony dostęp do informacji i niemal każdą sprawę możemy załatwić online, a z drugiej – coraz trudniej nam już wyobrazić sobie inne funkcjonowanie.

Jak to było kiedyś, kiedy nie towarzyszyły nam smartfony i powszechny dostęp do sieci? Na to pytanie trudno dziś odpowiedzieć nawet tym, którzy doskonale pamiętają tamte czasy. Tym bardziej jest to abstrakcyjne dla osób urodzonych już w czasach rozwoju internetu i urządzeń cyfrowych.

Z sieci korzystamy dziś dużo i coraz więcej. Nie ma w tym nic dziwnego. Dla wielu stała się ona niezbędnym narzędziem w codziennej pracy czy nauce, ale także ulubioną formą spędzania wolnego czasu. W końcu daje tak wiele możliwości! Tylko… czy to zawsze bezpieczne?

Wiedzieliście, że w ekran smartfona klikamy średnio 2617 razy w ciągu dnia, a zdarza się, że nawet 5427 (Modzelewska, 2024)? Dużo, prawda? Spróbujcie się zastanowić, na co „wykorzystujecie” swoje kliknięcia. Odpisywanie na wiadomości, sprawdzanie aktualności, a może – bezwiedne scrollowanie?

Cyfrowa higiena to podstawa

Przyzwyczajeni do stałej obecności urządzeń ekranowych w naszym życiu, często nie zauważamy momentu, w którym zaczynają nam one szkodzić. Nadmiar bodźców, które odbieramy, może przyczyniać się do przeciążenia informacyjnego i napięcia, określanego jako stres cyfrowy.

Skutki? To między innymi dyskomfort, problemy z koncentracją, trudności w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami, spadek motywacji, a nawet problemy ze zdrowiem. Dobra wiadomość – unikanie stresu cyfrowego, a nawet jego pokonanie jest możliwe. Jak? Dbając o cyfrową higienę! Może, a nawet powinien to robić każdy – najlepiej zacząć już od najmłodszych lat.

A co kryje się za pojęciem cyfrowej higieny? Definicji jest co najmniej kilka, ale przyjrzyjmy się tej najbardziej pojemnej, którą stosują autorzy raportu z Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej 2022 (Bigaj, Woynarowska, Ciesiołkiewicz i in., 2023). Wyróżniają oni cztery obszary higieny cyfrowej, takie jak:

  • stawianie granic i kontrola używania urządzeń ekranowych,
  • bezpieczne używanie internetu i urządzeń ekranowych,
  • tworzenie i odbieranie informacji w internecie,
  • inne zalecane zachowania prozdrowotne związane z używaniem urządzeń ekranowych i internetu.

Jesteście ciekawi co się za nimi kryje? Polecamy Wam nasz najnowszy poradnik – „Offline znaczy zdrowiej”. Znajdziecie w nim wiele cennych informacji na temat roli cyfrowej higieny w naszym życiu, a także praktyczne wskazówki.

Dobre praktyki na co dzień

Przejdźmy do sedna. Czym jest domowy kodeks cyfrowy i dlaczego warto go stworzyć? Najprościej mówiąc – to zbiór zasad, które pomogą Wam zachować równowagę online–offline. Ważne, żeby dotyczyły wszystkich domowników, ale również były dostosowane do wieku i potrzeb poszczególnych osób. Konkretne reguły są kwestią bardzo indywidualną, ale przygotowaliśmy dla Was kilka podpowiedzi.

Co może się znaleźć w domowym kodeksie cyfrowym? Oto wskazówki:

  1. Ustalamy limity czasu poświęcanego na aktywności w internecie i generalnie przed ekranami.
  2. Wyznaczamy w domu strefę offline – odkładamy tam telefony np. na czas ładowania.
  3. Nie używamy smartfonów podczas posiłków czy spotkań z rodziną i znajomymi.
  4. Co najmniej na godzinę przed snem odcinamy się od ekranów, a zamiast tego np. czytamy książkę.
  5. Eliminujemy tzw. rozpraszacze – jeśli wykonujemy czynność, która wymaga skupienia, np. uczymy się, wyłączamy powiadomienia.
  6. Zamiast: nie ruszę się bez telefonu, wprowadzamy: nie muszę mieć go zawsze przy sobie.
  7. Jeśli to możliwe, wybieramy offline’owe odpowiedniki aplikacji – np. notes zamiast notatnika w smartfonie.
  8. Dbamy o wspólny czas offline – może być poświęcony na aktywność fizyczną, planszówki, czy cokolwiek chcecie.
  9. Unikamy korzystania z kilku ekranów jednocześnie, czyli tzw. multiscreeningu. Więcej na ten temat przeczytacie w naszym poradniku „Mniej znaczy więcej – o multiscreeningu i wielozadaniowości”.
  10. I bardzo ważne – przestrzegamy podstawowych zasad bezpieczeństwa! Unikamy spoglądania w ekran podczas prowadzenia samochodu czy przechodzenia przez jezdnię, ale także – świadomie i ostrożnie poruszamy się po sieci, aby unikać cyberzagrożeń. Chcecie lepiej je poznać? Polecamy naszą publikację: „ABC cyberbezpieczeństwa”.

Powyższa lista to wyłącznie podpowiedzi. Sami najlepiej wiecie, jak powinien wyglądać cyfrowy kodeks w Waszych domach – co się sprawdzi, a co nie ma żadnych szans. Dostosujcie go do możliwości. Możecie zacząć od małych kroków. W razie potrzeby zawsze możecie zmodyfikować wprowadzone zasady.

Powodzenia!

13.06.2024

Najnowsze artykuły

Stwórz domowy kodeks cyfrowy! - Ogólnopolska Sieć Edukacyjna