
FOMOwscy i JOMOwscy: cyfrowa higiena
Z okazji roku cyfrowej higieny, ogłoszonego przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, przygotowaliśmy dla Was coś specjalnego: kampanię edukacyjną „FOMOwscy i JOMOwscy”, dotyczącą kształtowania dobrych nawyków w zakresie korzystania z sieci i urządzeń cyfrowych. Każdy miesiąc będziemy poświęcać innemu tematowi związanemu z cyfrową higieną i oddawać w Wasze ręce pakiet bezpłatnych materiałów dostępnych na platformie OSE IT Szkoła: komiks z przygodami naszych bohaterów, kurs e-learningowy i scenariusz zajęć. W maju mogliście poznać bliżej FOMOwskich i JOMOwskich oraz przypomnieć sobie, jak rozsądnie korzystać z internetu. Członkowie rodzin okazali się całkiem podobni do nas, prawda?
FOMOwscy i JOMOwscy szukają balansu między światem online i offline
Bohaterowie naszej kampanii to dwie rodziny, które tak jak my lubią spędzać czas w internecie. Ich nazwiska brzmią znajomo – pochodzą od FOMO i JOMO (ang. Fear i Joy of Missing Out), czyli odpowiednio: lęku przed odłączeniem od sieci i radości z bycia offline. Mama Justyna, tata Franciszek, Julka, Filip, ciotka Judyta, dziadkowie i babcie, a nawet rybka Jomcia i kot Fomek starają się nadążać za najnowszymi technologiami, ale ich nie nadużywać. Na co dzień szukają złotego środka i balansu między światem online i offline, jednocześnie czerpiąc radość z bycia w obu tych rzeczywistościach. Ciągle zdobywają wiedzę na temat zagrożeń, ale zdarza się też, że wpadają w pułapki cyberoszustów.
Jeśli jeszcze nie znacie bohaterów naszej kampanii, obejrzyjcie rodzinne zdjęcia na Facebooku OSE – Ogólnopolska Sieć Edukacyjna i przeczytajcie aktualność „Poznajcie FOMOwskich i JOMOwskich!”. Koniecznie też sprawdźcie, do której rodziny sami pasujecie – pomoże Wam w tym test zawarty w kursie „FOMOwscy i JOMOwscy”. Odcinek 1 – Zły sen”. To nie wszystko, co dla Was przygotowaliśmy. Zobaczcie też pierwszą część komiksu: w rodzinie FOMOwskich mama Felicja dokonała bardzo ważnego odkrycia… Koniecznie sprawdźcie, o co chodzi!
Nasze materiały są świetnym punkt wyjścia do rozmów w szkole i domu o nadmiarowym korzystaniu z urządzeń cyfrowych i internetu. Zachęcamy – zorganizujcie dla swoich uczniów lekcję na ten temat (inspirujący scenariusz zajęć „Odłączenie od sieci – lęk czy… radość?” znajdziecie w kursie), a jeśli jesteście rodzicami, pomówcie o nadużywaniu smartfonów ze swoimi dziećmi. Pamiętajcie: nigdy nie jest za późno na kształtowanie zdrowych cyfrowych nawyków!
Trochę higieny jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Wszyscy korzystamy z sieci i nie ma w tym nic złego, w końcu dzięki internetowi możemy się uczyć, pracować, utrzymywać kontakty, rozwijać pasje i zainteresowania. Ważne jest jednak JAK to robimy – jak długo, jak to wpływa na nasze samopoczucie, relacje i inne obowiązki. Musimy pamiętać, że cyfrowy świat nie powinien wciągać nas za bardzo, dlatego warto robić sobie przerwy od ekranów i poświęcać ten czas na aktywności offline.
Nad jakimi nawykami warto popracować, by lepiej zadbać o cyfrową higienę? Podpowiadają FOMOwscy:
- Kontrola czasu spędzanego przed ekranem, ustawianie limitu dla konkretnych aplikacji, korzystanie z narzędzi, które pomagają zarządzać czasem w sieci.
- Nieużywanie urządzeń zaraz po przebudzeniu.
- Odkładanie telefonu co najmniej godzinę przed snem.
- Ograniczanie nawyku trzymania telefonu zawsze przy sobie.
- Częstszy ruch na świeżym powietrzu.
- Ograniczenie powiadomień w aplikacjach.
- Ustawienie trybu monochromatycznego w smartfonie.
- Korzystanie z urządzeń cyfrowych tylko wtedy, gdy to naprawdę konieczne.
- Świadome przerwy od social mediów.
Szczegółowe podpowiedzi, również od członków naszej drugiej rodziny, znajdziecie w kursie „FOMOwscy i JOMOwscy. Odcinek 1 – Zły sen”. Zajrzyjcie do niego już dziś!
Już niedługo premiera kolejnych materiałów w ramach naszej kampanii. Nie chcemy zdradzać szczegółów, powiemy tylko tyle, że tym razem nasi bohaterowie wybiorą się na… biwak! Potowarzyszcie im w kolejnych przygodach – komiks będzie dostępny już 4 czerwca, a w kolejnych tygodniach trafią do Was także kurs i scenariusz zajęć. Bądźcie z nami i pamiętajcie: trochę higieny (cyfrowej!) jeszcze nikomu nie zaszkodziło!

