
Dziś Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją
Z najnowszego raportu NASK „Nastolatki 3.0” wynika między innymi, że 46% ankietowanych respondentów przeglądając media społecznościowe koncentruje się na atrakcyjności fizycznej i wyglądzie, a 50% czuje się osamotnionych.
Inni mają lepiej?
Publikując jakiekolwiek materiały w sieci najczęściej zastanawiamy się nad tym, czy pokazują nas w dobrym świetle, czy korzystnie wyglądamy na danym zdjęciu albo czy odzwierciedla ono to, jak dobrze bawimy się na wakacjach (nawet jeśli jest inaczej…). Po czym nakładamy na zdjęcia popularne filtry i dopiero klikamy: opublikuj. Czy to dziwne? Niestety nie. W dużym uproszczeniu możemy stwierdzić, że większość z nas tak robi.
– Problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś, najczęściej młody człowiek – nastolatek, niemający jeszcze odpowiedniej wiedzy na temat mechanizmów rządzących otaczającym go światem, również tych psychologicznych, zaczyna porównywać siebie i swoje życie do wyidealizowanego obrazka codzienności innych, której widzi przecież tylko wycinek. W dodatku – w przenośni i dosłownie podkolorowany – mówi Marta Witkowska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK.
Konsekwencje? Można wymienić ich wiele: obniżony nastrój, chęć dorównania idealnemu światu portali społecznościowych, oversharing, czyli nadmierne dzielenie się informacjami w sieci, poczucie „przegranej”, koncentracja na tym, co pokazujemy innym, a nie czego faktycznie doświadczamy – to tylko niektóre z nich. Wszystkie będą wpływały negatywnie na samopoczucie, a w dłuższej perspektywie również na stan psychiczny.
W internecie nie boli mniej
Czy można realnie skrzywdzić drugą osobę na odległość? Zdecydowanie tak – cyberprzemoc jest na to przykładem. Co więcej – takim, który ma bardzo wiele form, a konsekwencje ich doświadczania są odczuwane latami.
Wg raportu „Nastolatki 3.0”, młodzi ludzie są w sieci zarówno świadkami, jak i ofiarami zjawisk o charakterze przemocowym – co trzecia osoba była wyzywana (38,9%), a blisko co czwarta ośmieszana (24,3%) i poniżana (22,2%).
Konsekwencje cyberprzemocy są często niewidoczne gołym okiem, a jednocześnie bardzo namacalne. Dotykają bowiem sfery emocjonalnej, która „goi się” znacznie dłużej niż siniak.
– Poniżenie, upokorzenie, lęk, smutek, ale także osamotnienie i bezsilność – to emocje, które mogą towarzyszyć ofierze cyberprzemocy. Nieujawnione i nieprzepracowane, mogąTo jeszcze nie koniec złych wiadomości. Szczególnie alarmujące jest to, że najczęściej te sytuacje nie są nikomu zgłaszane. Zaledwie co dwudziesty nastolatek decyduje się powiedzieć o problemie z przemocą online nauczycielowi czy psychologowi/pedagogowi. 40% spośród poszkodowanych nie informuje nikogo o tego typu zdarzeniach. mieć widoczne skutki nawet przez resztę życia. Trwałe obniżenie poczucia własnej wartości, bierna postawa w sytuacjach, które wymagają reakcji, unikanie relacji międzyludzkich – to tylko część z nich. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć i reagować – mówi Marta Witkowska z NASK.
Pomagaj i szukaj wsparcia
Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy związanej z przemocą w sieci albo inną sytuacją – nie wahaj się ani chwili, poszukaj jej.
Niepokoi Cię zmiana w zachowaniu bliskiej osoby – dziecka, rodzica, przyjaciela? Postaraj się porozmawiać o tym, co ją spowodowało i przekonaj, że nie trzeba sobie z tym radzić samodzielnie.
Kontakt do instytucji oferujących wsparcie:
- Dyżurnet.pl
- 997 / 112 – Policja
- 116 111 (116111.pl/) – Bezpłatny i anonimowy telefon zaufania dla dzieci
- 116 123 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych
- 800 100 100 (800100100.pl) – Bezpłatny i anonimowy telefon zaufania dla rodziców i nauczycieli
- 800 70 222 (liniawsparcia.pl) – Centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego
- 800 12 12 12 (brpd.gov.pl, e-mail: rpd@brpd.gov.pl) – Telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka

