Bezpieczni w sieci z OSE: problemowe używanie internetu

Korzystacie z internetu na co dzień, często przez wiele godzin? Normą jest już, że za pośrednictwem sieci realizujemy swoje obowiązki zawodowe, załatwiamy sprawy czy kontaktujemy się z innymi. Tylko… kiedy staje się to problemem?

Problemowe używanie internetu, a w skrajnych przypadkach lęk przed odłączeniem, czyli FOMO – takie są główne zagrożenia związane z nadmiernym korzystaniem z sieci i urządzeń cyfrowych. Dotyczą one również najmłodszych. Rodzice, opiekunowie, nauczyciele – kiedy powinna Wam się zapalić przysłowiowa „czerwona lampka”? Jak działać, żeby tego uniknąć albo – jak reagować? Podpowiadamy.

Czy to już problem?

Nadużywanie internetu, smartfona czy gier cyfrowych zalicza się do najczęściej występujących uzależnień behawioralnych, czyli uzależnień od czynności. Gdzie jest granica, której nie powinniśmy przekraczać?

– To pytanie, na które czasami ciężko odpowiedzieć nam, dorosłym. W przypadku dzieci i nastolatków postawienie tej granicy jest jeszcze trudniejsze, bo dla nich przenikanie się rzeczywistości offline i online to już coś naturalnego. Stąd tak ważna jest rola rodziców oraz nauczycieli i ich odpowiedzialność za to, aby czuwać nad aktywnością internetową najmłodszych. Nie tylko nad ich czasem ekranowym, ale przede wszystkim nad tym, jakiej jakości jest czas spędzany online. Warto pamiętać, że nałogowe korzystanie z urządzeń cyfrowych, mediów społecznościowych jest powiązane z biernym, automatycznym, scrollowaniem treści, często pozbawionym większego zainteresowania. Taki sposób korzystania z sieci powinien nas zaniepokoić – mówi Marta Witkowska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej NASK.

Jakie sygnały wskazują na to, że mamy do czynienia z problemowym używaniem internetu? To między innymi:

  • Wewnętrzny przymus wykonywania określonych czynności, np. scrollowania mediów społecznościowych bez określonego powodu czy celu.
  • Uporczywe powtarzanie pewnych czynności, pomimo odczuwania ich negatywnych konsekwencji, np. granie do późnych godzin kosztem dobrego samopoczucia następnego dnia.
  • Nieudane próby kontrolowania tych czynności – np. każda przerwa kończąca się uczuciem napięcia czy obniżonym nastrojem.

Koniecznie zwróćcie uwagę, czy obserwujecie takie zachowania u swoich dzieci lub uczniów, ale także u siebie. My, dorośli, też często wpadamy w pułapkę nadmiernego korzystania z sieci.

FOMO, czyli co?

A co się dzieje, jeśli przekroczymy bezpieczną granicę? Jedną z konsekwencji może być doświadczenie FOMO, czyli tzw. lęku przed odłączeniem. To zjawisko, które może dotknąć każdego – niezależnie od płci, wieku, statusu społecznego, sytuacji zawodowej czy etapu życia. Najczęściej jednak pojawia się u nastolatków. Dlaczego?

– Naturalną potrzebą młodych ludzi jest pragnienie akceptacji i przynależności do grupy. Dziś znaczna część relacji przeniosła się do internetu – to tam, za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów, sprawdzamy, co u naszych znajomych, dzielimy się informacjami o sobie, a często również nawiązujemy nowe kontakty. Dlatego – pokusa, by być stale na bieżąco i nie zostać pominiętym w żadnej sytuacji staje się bardzo silna – podobnie jak lęk przed choćby chwilowym brakiem dostępu np. do smartfona. To właśnie sytuacja, w której mamy do czynienia z FOMO – tłumaczy Marta Witkowska z NASK.

Wśród objawów FOMO można wymienić także m.in.:

  • Obawę, że inni ludzie mają więcej satysfakcjonujących doświadczeń w życiu.
  • Reagowanie na każdy sygnał smartfona, w tym natychmiastowe sprawdzanie powiadomień.
  • Potrzebę relacjonowania online głównie pozytywnych wydarzeń ze swojej codzienności.

Jak zarządzać czasem ekranowym?

Rodzice, zastanawiacie się, co możecie zrobić, aby problemowe używanie internetu i FOMO nie dotknęły Waszych dzieci? Przede wszystkim – postawcie na zdrowe cyfrowe zasady, również w zakresie czasu spędzanego przed ekranem. Jak je określić? Oto kilka naszych wskazówek:

  • Wspólnie z dzieckiem – porozmawiajcie o tym, na pewno uda Wam się dojść do porozumienia.
  • Na miarę możliwości – postarajcie się określić, czy zasady, które ustalacie są realne do wprowadzenia. Podpowiedź? Na początek najlepiej wybrać metodę małych kroków – dziecko, które dotychczas korzystało ze smartfona przez wiele godzin dziennie, nie będzie w stanie od razu ograniczyć tego do niezbędnego minimum.
  • Konsekwentnie, ale elastycznie – pilnujcie przestrzegania ustaleń, ale – od czasu, do czasu, jeśli uznacie to za bezpieczne – nie bójcie się pójść na drobne ustępstwa i np. pozwolić dziecku dokończyć ważną dla niego rozgrywkę online, nawet jeśli potrwa ona odrobinę dłużej, niż było to przewidziane.

Warto skorzystać również z narzędzia, które pomoże weryfikować czas spędzany przez dziecko przed ekranem – polecamy naszą bezpłatną aplikację mOchrona.

Nauczyciele, równie ważne, jak zasady wprowadzane w domu jest to, żeby temat zdrowych cyfrowych nawyków był obecny w szkole. Niezmiennie zachęcamy Was do korzystania z naszych materiałów, w tym gotowych scenariuszy lekcji. Zwracajcie również uwagę na to, jak zachowują się Wasi uczniowie – jeśli cokolwiek wzbudzi Wasze obawy, np. ciągłe wpatrywanie się dziecka w telefon – reagujcie!

Chcecie dowiedzieć się więcej? Zachęcamy do zapoznania się z naszymi materiałami nt. FOMO i problemowego używania internetu – mamy coś dla każdego:

07.09.2023

Najnowsze artykuły

Bezpieczni w sieci z OSE: problemowe używanie internetu - Ogólnopolska Sieć Edukacyjna