
Bezpieczni w sieci z OSE na wakacje: cyberporwanie
Rozwój nowych technologii w wielu sytuacjach jest naszym sprzymierzeńcem, jednak nie we wszystkich. Za jego sprawą pojawiają się bowiem zupełnie nowe, nieznane wcześniej zagrożenia.
Jak to działa?
Cyberporwanie to porwanie, do którego w rzeczywistości nie doszło. Brzmi niewiarygodnie? Trochę tak, ale jest to bardzo realne zagrożenie, w którym cyberprzestępcy wykorzystują do swoich celów najnowsze technologie, w tym sztuczną inteligencję (ang. artificial intelligence, AI). Za ich pomocą pozorują całą sytuację, starając się przekonać daną rodzinę, że bliska jej osoba została uprowadzona.
Co w tym czasie dzieje się z „ofiarą”? Dlaczego nie wraca do domu? Odpowiedź może okazać się zaskakująca. Nie dzieje się jej krzywda. Najczęściej w ogóle nie spotyka swoich „oprawców”. Cyberprzestępcy grożą jej, że jeśli nie zniknie do czasu otrzymania przez nich okupu, rodzinie stanie się krzywda.
Brzmi jak scenariusz filmu science fiction? Być może tak, ale podobne sytuacje już się zdarzały, a eksperci przewidują, że z czasem może ich być coraz więcej. A co ma do tego sztuczna inteligencja?
Wyobraźcie sobie, że otrzymujecie telefon lub wiadomość z nagraniem, w którym ktoś z Waszej rodziny prosi o pomoc. Całość wygląda bardzo realnie. Nie macie wątpliwości – doszło do porwania, a jedynym sposobem na bezpieczny powrót bliskiego do domu jest wpłacenie okupu.
Stworzenie tak dramatycznego scenariusza wcale nie jest trudne, a potrzebne do tego narzędzia są ogólnodostępne. Technologia AI skutecznie zaciera granice pomiędzy tym, co realne a zmanipulowane lub fikcyjne. Wystarczy próbka głosu danej osoby, aby stworzyć jej dowolną wypowiedź.
Podobnie jest z wideo. Mamy wówczas do czynienia ze zjawiskiem określanym jako deepfake – czyli sfabrykowanym filmem, do powstania którego używa się próbki głosu, wideo i zdjęcia danej osoby. Sama nazwa pochodzi od połączenia dwóch słów: deep (odnoszącego się do deep learningu, czyli systemów głębokiego uczenia maszynowego) oraz fake (czyli fałsz).
Przykłady? Jest ich wiele. Z wykorzystaniem sztucznej inteligencji cyberprzestępcy mogą stworzyć zarówno wideo przedstawiające dziecko błagające o pomoc swoich rodziców, jak i materiał prezentujący np. znanego polityka czy celebrytę w kontrowersyjnej sytuacji.
Scenariusze samego cyberporwania bywają różne, ale skutki udanego ataku – zarówno finansowe, jak i emocjonalne, zawsze są bardzo dotkliwe.
Jak się uchronić?
Przede wszystkim należy uważać na każdą aktywność w sieci. Dbajcie o swój cyfrowy ślad, czyli te informacje, które zostawiacie po sobie, korzystając z internetu.
Posty, komentarze, oznaczenia geolokalizacyjne, materiały, zdradzające Wasze powiązania rodzinne – wszystkie takie dane mogą pomóc w zaplanowaniu ataku, którego staniecie się celem. Stworzenie wiarygodnej historii jest tym bardziej realne, im więcej informacji na swój temat przekażecie.
Warto też pamiętać o kilku innych, bardzo ważnych zasadach bezpiecznego korzystania z sieci:
- Dbajcie o swoją prywatność. Stosujcie takie ustawienia, które uniemożliwiają nieznajomym dostęp do Waszych profili w mediach społecznościowych.
- Nie udostępniajcie zdjęć dzieci i informacji na ich temat. Może to doprowadzić do realnego zagrożenia! Nadmierne dzielenie się przez rodziców takimi materiałami określane jest jako sharenting.
- Uważajcie na sytuacje, których celem może być wyłudzenie Waszych danych, czyli tzw. phishing. Nigdy nie podawajcie ich, jeśli np. strona, która tego wymaga, nie wygląda w 100% wiarygodnie.
Nie zapominajcie też o tym, że w internecie nic nie ginie, a raz udostępnione informacje zostaną na serwerach na zawsze – nawet jeżeli usuniecie je ze swoich profili.
Jak reagować?
Co zrobić, kiedy znajdziecie się w sytuacji, w której przykładowo otrzymacie telefon mówiący o tym, że Wasze dziecko zostało uprowadzone? Przede wszystkim – postarajcie się zachować spokój. Wiemy, że to trudne, ale pamiętajcie, że możecie mieć do czynienia z oszustwem.
Nie przekazujcie przestępcom żadnych informacji – nigdy nie wiecie, które z nich wykorzystają przeciwko Wam. Postarajcie się skontaktować jak najszybciej z rzekomą ofiarą – najważniejsze to upewnić się, że jest bezpieczna. Koniecznie zawiadomcie też policję o zaistniałej sytuacji.
Tak samo ważne jest to, aby Wasze dziecko wiedziało, jak się zachować, kiedy skontaktują się z nim cyberprzestępcy i będą starali się nakłonić je do podjęcia określonych działań. Dlatego – regularnie rozmawiajcie o bezpieczeństwie w sieci. Zarówno o tym, co może się wydarzyć, jak i o tym, jak należy wtedy zareagować.
Więcej praktycznych wskazówek, jak dbać o swoją prywatność w sieci, znajdziecie w publikowanych przez nas na ose.gov.pl tekstach, m.in.: „Bezpieczni w sieci z OSE: ochrona danych osobowych”, „Bezpieczni w sieci z OSE: ochrona wizerunku i tożsamości w sieci”, a także w materiałach edukacyjnych, o których przeczytacie na platformie OSE IT Szkoła, m.in. w tekstach: „Lekcja o cyberbezpieczeństwie: cyfrowe ślady i wizerunek online”, „Lekcja o cyberbezpieczeństwie: prywatność online”, „Bezpieczniwsieci.edu.pl i wizerunek online”.
Niezmiennie polecamy Wam również nasz poradnik „ABC cyberbezpieczeństwa”. Warto znać cyberzagrożenia, aby skutecznie móc się przed nimi bronić.

