
Bezpieczni w sieci z OSE: internet rzeczy (IoT)
Wiecie, że już dziś inteligentne domy umożliwiają zdalne sterowanie oświetleniem, ogrzewaniem, klimatyzacją i sprzętami takimi jak odkurzacze, pralki czy lodówki? Urządzenia elektroniczne połączone w sieć tworzą tzw. internet rzeczy (ang. Internet of Things, IoT) – wymieniają się informacjami, współpracują ze sobą, mogą automatyzować wiele czynności, słowem: ułatwiają nam życie. Eksperci (Lucido, Hummel, 2020) przewidują, że w 2025 r. na świecie aktywnych będzie 41,6 mln takich urządzeń, które wygenerują 79,4 zettabajtów danych (1 zettabajt równa się bilionowi gigabajtów!).
W kolejnym tekście z serii „Bezpieczni w sieci z OSE” zapraszamy Was do zapoznania się z jasnymi i ciemnymi stronami nowoczesnej technologii, która łączy urządzenia codziennego użytku z internetem, zmieniając naszą rzeczywistość i stwarzając nowe wyzwania związane z bezpieczeństwem.
Internet rzeczy, czyli co?
Internet rzeczy to sieć fizycznych urządzeń połączonych online, które gromadzą, przetwarzają i wymieniają dane. Mogą to być sprzęty domowe, pojazdy, maszyny przemysłowe, czujniki w rolnictwie czy urządzenia medyczne. Kluczowym elementem jest zdolność tych obiektów do komunikacji bez udziału człowieka. Dzięki temu systemy stają się coraz bardziej autonomiczne, a procesy – zautomatyzowane.
Warto wiedzieć, że korzystanie ze sprzętów połączonych ze sobą przez internet otwiera ogromną liczbę potencjalnych punktów dostępu do naszej prywatnej przestrzeni. Wzrost liczby urządzeń IoT powoduje również wzrost zagrożeń, ponieważ każde z nich może stać się celem cyberataku, jeśli nie zostanie odpowiednio zabezpieczone. Warto się zastanowić – czy wystarczająco dbamy o ich prawidłową konfigurację? Czy zmieniamy domyślne hasła i czytamy regulaminy związanych z nimi usług?
Korzyści płynące z IoT
Zalety wykorzystania internetu rzeczy są niezaprzeczalne. W prywatnych domach technologia ta pozwala na oszczędność energii (np. poprzez inteligentne termostaty), zwiększa komfort (np. oświetlenie reagujące na ruch, lodówki samodzielnie zamawiające dostawę brakujących produktów) oraz poprawia bezpieczeństwo (np. kamery monitoringu dostępne z poziomu telefonu). W przemyśle IoT umożliwia monitorowanie stanu maszyn w czasie rzeczywistym, co pozwala zapobiegać awariom i optymalizować procesy produkcyjne.
Z kolei w sektorze medycznym urządzenia IoT wspierają diagnostykę i opiekę nad pacjentami – od zdalnego monitorowania parametrów życiowych po przypomnienia o przyjmowaniu leków. W rolnictwie natomiast czujniki badają jakość gleby i warunki atmosferyczne, co przekłada się na wydajniejsze zarządzanie uprawami.
Mroczna strona połączonych urządzeń
Trzeba mieć świadomość, że każdy ze sprzętów internetu rzeczy, choć funkcjonalny, może być potencjalnym celem ataku. Z perspektywy cyberbezpieczeństwa IoT to jeden z ekosystemów najbardziej podatnych na incydenty. Wynika to z kilku powodów:
- Brak standardów bezpieczeństwa – wielu producentów wypuszcza na rynek urządzenia z podstawowymi zabezpieczeniami (lub nie zabezpiecza ich wcale). Domyślne loginy i hasła (np. „admin” / „admin”) wciąż są powszechne.
- Złożoność sieci – im więcej sprzętów, tym więcej możliwości przeprowadzenia ataku. Cyberprzestępcy mogą wykorzystać jedno słabo zabezpieczone urządzenie jako „punkt wejścia” do całej sieci. Uwaga – najczęstszym punktem styku między światem zewnętrznym a domową siecią IoT jest router!
- Brak aktualizacji – niektóre urządzenia nie mają wbudowanej funkcji automatycznej aktualizacji oprogramowania. To oznacza, że znane luki bezpieczeństwa mogą pozostawać niezałatane przez długi czas.
- Niska świadomość użytkowników – wielu konsumentów nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie za sobą brak odpowiedniego zabezpieczenia inteligentnych sprzętów.
Nieczyste działania… odkurzacza
Przykładem skali zagrożeń jest botnet Mirai, który w 2016 r. dokonał jednego z największych ataków DDoS w historii, wykorzystując dziesiątki tysięcy przejętych urządzeń IoT – od kamer monitoringu po domowe routery. Mirai infekował urządzenia o domyślnych danych logowania, tworząc sieć zombie służącą do rozsyłania żądań atakujących serwery, co spowodowało przerwy w działaniu największych serwisów internetowych na całym wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych (Dusik, 2019).
Chcecie dowiedzieć się więcej o botnecie Mirai? Sięgnijcie do artykułu „Analiza bota Mirai oraz jego wariantów” opracowanego przez ekspertów CERT Polska.
Okazuje się, że nasze niepozorne urządzenia domowe mogą stać się częścią globalnych cyberataków – coraz częściej zdarza się, że inteligentny odkurzacz czy szczoteczka do zębów połączona z aplikacją zostają przejęte i wykorzystywane w atakach cyberprzestępców. Co ważne, sprzęty mogą wówczas działać normalnie, co utrudnia wykrycie infekcji. Czasem spada wydajność urządzenia albo niektóre funkcje stają się niedostępne, dlatego warto zwracać uwagę na wszelkie nieprawidłowości w funkcjonowaniu urządzeń.
Czy możemy zapomnieć o Mirai (którego nazwa, dość ironicznie, pochodzi od japońskiego słowa oznaczającego przyszłość)? Niestety nie – nowe warianty złośliwego oprogramowania wciąż bazują na tym pierwotnym botnecie. W 2022 r. badacze FortiGuard Labs z firmy Fortinet wykryli ponad 20 mln ataków typu brute force, wykorzystujących Mirai, których celem było uzyskanie nieuprawnionego dostępu do urządzeń IoT (mobiletrends.pl, 2023). Oprócz zgadywania haseł złośliwe oprogramowanie wyszukuje również luki w oprogramowaniu urządzeń, aby rozprzestrzeniać się po sieci.
Cyberbezpieczeństwo w świecie IoT
Czy trzeba bać się zagrożeń płynących z korzystania z urządzeń internetu rzeczy? Na pewno należy zrobić wszystko, by zadbać o swoje bezpieczeństwo. Oto kilka prostych, ale skutecznych zasad, których warto przestrzegać:
- Kupujcie świadomie – wybierajcie sprzęt renomowanych producentów, sprawdzajcie ich reputację pod kątem bezpieczeństwa.
- Czytajcie instrukcje obsługi urządzeń, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa korzystania z danego sprzętu.
- Zmieniajcie domyślne dane logowania – hasła, loginy administracyjne – i ustawiajcie własne zabezpieczenia, w tym uwierzytelnianie dwu- lub wieloskładnikowe (sięgnijcie do naszej aktualności „Bezpieczni w sieci z OSE: silne hasła i uwierzytelnianie dwuskładnikowe” lub poradnika „ABC cyberbezpieczeństwa”, by upewnić się, że Wasze zabezpieczenia są wystarczająco silne).
- Oddzielajcie sieć IoT od głównej sieci domowej – zabezpieczajcie komputery, telefony i dane przed dostępem z zainfekowanego urządzenia.
- Regularnie aktualizujcie oprogramowanie, co pozwoli szybko ujawniać ewentualne luki bezpieczeństwa i załatać je.
- Korzystajcie z monitoringu ruchu sieciowego, czyli aplikacji i urządzeń wykrywających podejrzaną aktywność. Może to zapobiec poważnym problemom!
Wyzwaniem jest dbałość o nie tylko bezpieczeństwo technologiczne, ale też informacje na nasz temat, które gromadzą urządzenia IoT. Inteligentny odkurzacz może zbierać dane o układzie mieszkania, a inteligentny zamek do drzwi – o naszych zwyczajach. Dlatego warto dokładnie przeanalizować: jakie dane są gromadzone, gdzie i jak długo są przechowywane, komu mogą być udostępniane (np. partnerom biznesowym producenta) oraz czy można ograniczyć zakres zbieranych informacji.
Cyberprzestępcy nie śpią – i doskonale wiedzą, jak wykorzystać naszą nieuwagę. Dlatego zanim podłączycie kolejne urządzenie do domowej sieci, zadajcie sobie pytanie: czy zrobiłem/zrobiłam wszystko, by zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę? W erze inteligentnych sprzętów mądrość i ostrożność użytkownika są bowiem równie ważne jak innowacyjność inżyniera.
VARIoT – baza wiedzy o zagrożeniach IoT
W 2019 r. NASK zainicjował międzynarodowy projekt badawczy pod nazwą VARIoT (Vulnerability and Attack Repository for IoT). W przedsięwzięcie zaangażowano partnerów z różnych krajów Europy, a jego głównym celem było stworzenie ogólnodostępnego systemu gromadzenia i udostępniania informacji o podatnościach oraz atakach na urządzenia z kategorii internetu rzeczy.
Efektem projektu jest platforma www.variotdbs.pl, która umożliwia użytkownikom sprawdzenie, czy konkretne urządzenie – obecne już w domu lub dopiero planowane do zakupu – ma znane luki bezpieczeństwa. Baza korzysta z wielu źródeł, również tych trudniej dostępnych, jak rejestry podatności z Chin czy Japonii. Aby zapewnić wysoką jakość danych, w projekcie zastosowano mechanizmy sztucznej inteligencji, które analizują i integrują informacje z różnych miejsc.
VARIoT stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie projektów badawczych prowadzonych przez NASK. Dane zgromadzone dzięki tej inicjatywie są wykorzystywane nie tylko przez zespoły reagowania na incydenty (CSIRT), ale również przez naukowców i inżynierów pracujących nad nowymi rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo w środowisku urządzeń połączonych (nask.pl, 2024).
Warto też wiedzieć, że w odpowiedzi na dynamiczny rozwój nowych technologii, w szczególności z obszaru IoT, Unia Europejska wprowadziła Cyber Resilience Act – rozporządzenie o cyberodporności. Dzięki niemu producenci będą ponosić odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo urządzeń – przez cały okres ich użytkowania. W praktyce oznacza to, że urządzenia będą miały mniej luk w zabezpieczeniach. Ponadto to na producentach sprzętu i oprogramowania będzie spoczywał obowiązek skutecznego usuwania podatności na zagrożenia.
Źródła:
„Analiza bota Mirai oraz jego wariantów” , (2020), artykuł w serwisie cert.pl [online, dostęp dn. 8.05.2025].
Dusik B., (2029), „Botnet Mirai – największy blackout Internetu”, artykuł w serwisie seqredpl [online, dostęp dn. 8.05.2025].
„Inteligentne sprzęty domowe potrafią nas przechytrzyć. Zbierają dane, mogą ułatwić dostęp do konta”, (2024), artykuł w serwisie nask.pl [online, dostęp dn. 8.05.2025].
Lucido S., Hummel Ph., (2020), „Edge to Core and the Internet of Things: Dell EMC Edge Gateway Systems and SAP Edge Services”, Dell Inc [online, dostęp dn. 7.05.2025].
„Urządzenia internetu rzeczy zaatakowane ponad 20 milionów razy w 2022 roku!”, artykuł w serwisie mobiletrends.pl [online, dostęp dn. 8.05.2025].

