
Bezpieczna kwarantanna
Kwarantanna domowa
Konieczną 14-dniową kwarantanną obejmowane są osoby wjeżdżające do Polski z zagranicy oraz te, które miały kontakt z chorymi lub podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem. Jej zasady są ściśle określone. To m.in. zakaz opuszczania miejsca, w którym odbywa się kwarantannę. W przestrzeganiu reguł pomaga aplikacja „Kwarantanna domowa”. Osoby objęte kwarantanną mają obowiązek z niej korzystać.
Użytkownicy po aktywowaniu aplikacji będą codziennie dostawać do wykonania zadanie – zrobienie sobie zdjęcia, tzw. selfie. Niewykonanie zadania w ciągu 20 minut jest znakiem dla służb, które będą musiały sprawdzić, czy zasady kwarantanny nie są łamane.
Aplikacja jest pomocna także dla samych jej użytkowników.
– Aplikacja daje m.in. możliwość zgłoszenia się do lokalnych ośrodków pomocy społecznej, które w uzasadnionych sytuacjach mogą dostarczać leki czy artykuły spożywcze. Dzięki aplikacji szybko można skontaktować się też z pracownikiem socjalnym – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Użytkownicy apki mają też szybki dostęp do niezbędnych – pomocnych w czasie kwarantanny – informacji i przygotowanej specjalnie dla nich infolinii.
Jak korzystać z aplikacji „Kwarantanna domowa”? – filmik instruktażowy:
Aplikacja „Kwarantanna domowa” – to musisz wiedzieć:
Więcej informacji o aplikacji „Kwarantanna domowa”
ProteGO
Rozpoczęły się prace nad aplikacją, która pozwoli kontrolować i zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa. Przygotowuje ją grupa polskich programistów, projektantów, grafików i testerów. Wyda ją Ministerstwo Cyfryzacji. Zanim to jednak nastąpi, inni programiści i testerzy mogą ją sprawdzić – udostępniono bowiem jej kod źródłowy. Opinie można wysyłać na adres protego@mc.gov.pl
ProteGO to aplikacja projektowana na czas wychodzenia z najpoważniejszych obostrzeń wdrożonych do walki pandemią koronawirusa. Celem tego rozwiązania jest kontrola nad rozprzestrzenianiem się choroby. Uda się to osiągnąć za pomocą zbudowania – poprzez technologię Bluetooth – swoistej sieci połączeń pomiędzy użytkownikami telefonów komórkowych. Urządzenia będą się ze sobą komunikować i informować o potencjalnym zagrożeniu.
– Aby ten system zadziałał, potrzeba kilku czynników. Po pierwsze – możliwie największej grupy użytkowników. Po drugie – społecznej solidarności i odpowiedzialności – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Im więcej osób będzie z niej korzystało, tym więcej osób – w razie ewentualnego ryzyka – będzie świadoma zagrożenia, podejmie odpowiednie kroki, np. zastosuje kwarantannę. Do solidarności i odpowiedzialności społecznej odwołujemy się w przypadku osób, które dowiedzą się o swojej chorobie. To od ich reakcji zależy, ile innych osób uda się uchronić przez zarażeniem – dodaje szef MC.

